czwartek, 13 stycznia 2022

Dziękuję

 za te 10 lat, Kochany Pamiętniczku, a także Wam, wiernym Czytaczkom.

Nic nie może wiecznie trwać, a ja nie mam już na nic siły, niestety.



To były piękne dni.

90 komentarzy:

  1. No chyba Cie pogielo! Wez se troche urlopu od bloga, nabierz sil i wracaj.

    OdpowiedzUsuń
  2. 13, wiadomo. O takim nopie nie slyszalam. Tak jest, odpocznij troche i wracaj do nas. Czekamy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak złe minie, wróć.Pozdrawiam życząc zdrowia. ***** ***

    OdpowiedzUsuń
  4. SJ! Tak się nie robi, nawet kotu! No bo jak to- rozkochac w sobie , a potem tak odejść? Rozumiem, że jest mnóstwo spraw odbierających chęć na cokolwiek ( o, u mnie cena gazu o 270 procent!). choroby, wkurwiający ludzie...i w tym wszystkim , jakoś lepiej z myślą, ze są tacy, jak Ty! odpocznij, ale wróć! Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana SJ! Jak to tak? Dzień bez Twojego wpisu blogowego? To gdzie ja biedny żuczek będę zaglądać?! Podpisuję się obiema łapkami pod wpisami poprzedniczek (szczególnie Basi). Trzymaj się i nie porzucaj nas!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. No wiesz... odpocznij, odsapnij, a potem się widzimy:)
    mamaKlary

    OdpowiedzUsuń
  7. O nie, co znajdę blog jakiejś fajnej babki, to ona znika ! Naprawdę musisz ? Mam nadzieję, że ochłoniesz i wrócisz, w dzisiejszych czasach to internetowe to najbardziej żywe życie towarzyskie. No i gdzie się wygadasz i upuścisz pary, jak nie na blogu ? W każdym razie- ja będę czekać.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiem, samolubni jesteśmy. To Twoja decyzja, ale... nie rób nam tego!

    OdpowiedzUsuń
  9. No nie... Najważniejszy blog, do Ciebie w pierwszej kolejności zaglądam. Niech Ci się wszystko poukłada i wracaj.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedzo, a kto mówił że diamenty są wieczne? Wszystko sobie poukladaj i wracaj. My czekamy. Jagna.

    OdpowiedzUsuń
  11. rób, co ci dusza podpowiada,ale czekamy,MaGo

    OdpowiedzUsuń
  12. O ,nie
    Nie,nie,nie
    Mam jeszcze u Ciebie zaległe wygrane piwo w browarii,tak że tego... Jak ja Cie znajdę jak się już ta covidoza wyniesie.
    Wiem Jędzo, że czasem trzeba się odciąć,zamknąć oczy i nie myśleć nie czuć. Mam to czesto,moja D.mnie kocha i nie opuszcza,ale mimo,że czasem chce zniknąć to jestem i myślę,a przynajmniej mam taką nadzieję,że jeszcze tu wrócisz...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie "goodbaj" i to w Nowym Roku, tak się nie robi misiowi:)))Serdeczoności SJ, my cię tu wszyscy "ajlawiu"
    Też se datę wymyśliłaś i to 13-tego!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomyślności w Nowym Roku i dziekuję za wszystkie chwile relaksu przy dobrej lekturze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałabym napisać; rób co chcesz, ale wolałabym, żebyś zrobiła to, co chcę ja. Czyli pisała dalej.
    Dołączam się do próśb powyżej - nie kończ. Będzie smutniej w internetowej republice wolnej myśli bez Ciebie i Twych przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jedzo, bede wypatrywac czy ci sie nie odmieni. Zycie czasem podle i zlapie za gardlo, ale jak popusci to znowu pieknieje... Wszystkiego dobrego 😘

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za super teksty. Czytało sie i czekało na nastepne. Szkoda. Pozdrawiam serdecznie i zyczę zdrowia. Ula

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda wielka. A może dasz namiary na fb ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie też będzie brakować Twoich notek. Dziękuję Ci za wszystkie posty i życzę zdrowia oraz nieustającego optymizmu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję,
    sznuje Twoja decyzje,
    życzę Ci duzo zdrowia,
    kwiatow kwitacych i wnusiow szlejacych :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję za wszystkie posty. To był mój ulubiony blog. Jesteś Wyjątkowa i życzę Ci duużo zdrowia i wszystkiego dobrego! Mam odrobinę nadziei, że zatęsknisz jeszcze za tym światem i powrócisz do nieutulonych w żalu czytaczy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie zgadzam się. Gówno to da, to Twoja bajka i Ty rządzisz, ale proszę przemyśl. Zdrowia, ochoty do życia, siły.

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja posyłam Ci megawaty dobrej energii,dającej siłę i życzę,żeby Ci się chciało chcieć!!!! I ciągle czekam na wpis.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jędzo - żal.pl. Ofc, zrobisz, jak zechcesz, ale zaglądać będę ciągle i wciąż... Pozdro, wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet nie wiesz, Jędzuniu złota, jak mi żal dupę ściska! Bardzo, bardzo nie chcę, abyś przestała pisać :( Normalnie, aż mi się płakać chce

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tu zagladam codziennie z nadzieja, ze pozbieralas sie i zatesknilas...Tak jak my...Wracaj, czekamy.

    OdpowiedzUsuń
  27. No co Ty ,to niby ma być ta zmiana na lepsze z życzeń noworocznych ? Jeszcze ta data 13 ,no nie bądź dla nas taka "Jedzą"please.Kto nas teraz będzie zbierał do kupy,ratował w depresjach,rozbawiał ,no kto.Juz tesknimy za Toba.Tego się nie robi czytaczkom....Marta uk

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana Jędzo, tak nam dobrze zyczylas na nowy rok, a teraz wychodzi na to, ze dobrze mialo być tylko w Nowym Roku? A teraz każda z nas zamartwia się, co tak bardzo Ci dopiekło i odebralo siły.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jedzo, jak dzisiaj sie czujesz?

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja i tak będę zagladac codziennie aż nabierzesz siły i ochoty na pogaduszki.Trzymaj się zdrowo i mam nadzieje ze nie zaszkodziły Ci te szczypanki jak teraz mówią.Marta uk

    OdpowiedzUsuń
  31. Też będę zaglądać.... !
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  32. S.J! zagladam kilka razy dziennie, z nadzieją! wróć!

    OdpowiedzUsuń
  33. czy Ty nie daj Boże CHORUJESZ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Melduję się. Joanna

    OdpowiedzUsuń
  35. SJ słowną babą jest, tego się obawiam. Powiedziała szlus, i szlus jest. Ja co prawda regularnie tu zaglądam w nadziei, że się rozmyśli i wróci... Zrobi mi korektę.:-D

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, tak bardzo lubiłam Twój blog. Dużo zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mysle, ze cudowny elisir tez ma swoj udzial..

    OdpowiedzUsuń
  38. I tak zaglądam, zaglądam i zaglądać będę. Uparcie. I czekam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zaglądam..... Joanna :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaglądam codziennie nie komentuje ,czytam od lat...czekam i czekać będe

    OdpowiedzUsuń
  41. Jedzuniu, może już starczy?

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurcze,martwie się.Może potrzebujesz jakiejś pomocy?Daj znać chociaż czy jesteś ok , to damy Ci spokój jeśli tego naprawdę potrzebujesz.Zaskoczylas wszystkich ta swoja nagła decyzja i zobacz jaka lawina reakcji.Czekamy Marta uk

    OdpowiedzUsuń
  43. Wlasnie tak pomyślałam , że moze mogłybysmy jakoś pomóc? jest nas tu tyle zmartwionych Twoim zniknięciem, a wyobrażnia pidsuwa przeróżne scenariusze tego milczenia!

    OdpowiedzUsuń
  44. Sprawdzam.... Joanna

    OdpowiedzUsuń
  45. Miejmy nadzieje, ze masz tylko dosc pisania...Ale , ze to wkrotce po elisirze ten odrzut nastapil, to mysli mam rozne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, też podejrzewam eliksir. Jakiś książę by się przydał do odczarowania pocałunkiem. Zaglądają jacyś? Hej, hej!!! Księciuniu ratuj Jędzę!!!!!
      Smutno bez niej......

      Usuń
  46. No i będziemy tu tak zaglądać aż się skończy możliwość komentowania?

    OdpowiedzUsuń
  47. Zaglądam i dochodzę wreszcie do wniosku, że blogi każdy pisze dla siebie, nie dla nas. My, czytający jesteśmy chyba dla połechtania czyjegoś ego, tak naprawdę- zupełnie obojętni piszącemu.To nic, że dopuszczeni do czyjegoś życia, przeżyć, zaczynamy czuć jakąś więź, bliskość z osoba piszącego, w końcu nie jesteśmy pozbawieni empatii, a słowa autora odpowiadającego na nasz komentarz utwierdzają nas złudnie w powstawaniu więzi. A to tylko internetowa ułuda. Ktoś to nazwał "protezą przyjaźni" , chyba za dużo- to tylko proteza znajomości, którą można bez żalu i bólu odrzucić, bez podania przyczyny. Smutne, ale prawdziwe. Te tradycyjne pamiętniki, gdzie tajemnice były skrywane w zeszycikach, spełniały na pozór tę samą rolę ,co blogi, ale brakowało publiki... Dziewczyny, wracajmy do życia w realu, tam tak łatwo nie zamyka się znajomości, a przynajmniej można stanąć twarzą w twarz i oczekiwać wyjaśnienia. Cóż, to kolejny blog, który ktoś zamyka , mając nas w nosie, (żeby nie użyć bardziej dosadnego określenia). Smutno, ale niech to będzie jakaś nauczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Nie ma przymusu pisania bloga, ale gdy wieloletnie czytelniczki martwią się o autork to wypadałoby je uspokoić. To nic nie kosztuje. To tylko świadczy o szacunku do czytelników. Też Basia

      Usuń
    2. serio ? Jędza ma pisać bo czytaczki tak chcą?
      może powinna zapytać czy może przestać ?
      ile macie lat drogie Panie, czasem w życiu po prostu nie ma się sił na nic, żyje się z rozpędu, nigdy tak nie miałyście? ja czasem dwa razy dziennie mówię, że nie mam siły i nie robię nic na siłę
      Poza tym, Dorcia napisała, że Jędza pojawia się na fejsie więc żyje a tak w ogóle skoro takie jesteście wierne stałe czytaczki to powinnyście wiedzieć, że Jędza już miała takie przestoje, i że jest szansa, że wróci bo blog jest jak narkotyk od którego trudno się uwolnić.
      No ale jak wyciągane są takie argumenty o braku szacunku to się nie zdziwię jak już nie wróci, bo tego zarzucić jej nie można
      basta.

      Usuń
    3. Sylwio, chyba zupełnie nie zrozumiałaś tego, co napisałam.Czytanie ze zrozumieniem zawsze sprawiało kłopoty :)A w kwestii narkotyków nie mam doświadczenia, więc sorry...:)

      Usuń
    4. to może mi jeszcze raz napisz tak żebym zrozumiała, wiesz po dragach jestem i może nie do końca kumam

      " Dziewczyny, wracajmy do życia w realu, tam tak łatwo nie zamyka się znajomości, a przynajmniej można stanąć twarzą w twarz i oczekiwać wyjaśnienia. Cóż, to kolejny blog, który ktoś zamyka , mając nas w nosie, (żeby nie użyć bardziej dosadnego określenia). Smutno, ale niech to będzie jakaś nauczka.

      sorry ale oczekujesz, że Jędza zacznie się usprawiedliwiać? przepraszać? no nie wiem kto tu ma problem z rozumowaniem ;-)

      Usuń
  48. Puk, puk, puk dzień dobry :) Sprawdzam :) Zdrowia i optymizmu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Sylwio, nic nie zrozumiałaś z komentarza Basi za to znalazłaś okazję, żeby sobie pokrzyczeć. Mam nadzieję że chociaż zrobiło Ci się lepiej. To co napisała Dora (że żyje i żeby się o nią nie martwić) powinna napisać Jędza. To by był ten wyraz szacunku dla czytelniczek bloga. Tylko tyle i aż tyle. Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  50. serio ?
    pokrzyczałam ? w jakim momencie ?
    znam Jędzę z realnego świata, rozmawiałam z nią i wiem, że poczuła sie urażona tymi Waszymi pretensjami
    to Jej blog i może sobie go zamykać kiedy chce i nie musi się z tego tłumaczyć
    a Wy drogie czytaczki przestańcie żyć cudzym życiem a zajmijcie się swoim
    czekam na następne lekcje z czytania ze zrozumieniem
    aloha !

    OdpowiedzUsuń
  51. O tak Sylwio,masz rację i mimo,że brakuje mi Jędzy to całkowicie się z Tobą zgadzam.
    Niech każdy robi co chce i jak chce ...
    A do poprzedniczki - nie przeczytałaś co napisała Jędza?
    Podziękowała wszystkim
    Co miała jeszcze każdej osobie wysłać kwiaty i czekoladki?

    OdpowiedzUsuń
  52. Na wszelki wypadek zajrzę.... :)
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  53. Zaglądam cichcem... Glkz

    OdpowiedzUsuń
  54. Zaglądam, co mi szkodzi.....
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  55. Pałętałam się po internetach i wpadłam zajrzeć oraz podpisać listę obecności. Wszystkiego dobrego Jędzuniu złota 🙂

    OdpowiedzUsuń
  56. Też zaglądam bo nadzieja umiera ostatnia💕. Pozdrawiam🍹

    OdpowiedzUsuń
  57. Smutno i pusto w blogowni bez Ciebie Jedzunio. Marta uk

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja tez zaglądam, codziennie. Żal, że nadaremnie.

    OdpowiedzUsuń
  59. Puk, puk.... Co słychać? Joanna

    OdpowiedzUsuń
  60. Dobrego dnia, spokojnego i zdrowego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  61. Wojna na ukrainie stara jedzo jest

    OdpowiedzUsuń
  62. Znowu zaglądam i Ciebie nie ma... Powiem za jednym takim w kolorowych okularach- będę zaglądała tu, do Ciebie do "do końca świata i jeden dzień dłużej". I mam wielka nadzieję granicząca z pewnością, że u Ciebie wszystko dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  63. Puk, puk, zamknięte?. I tak pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  64. Zaglądam i pozdrawiam. :) Joanna

    OdpowiedzUsuń
  65. Miłego, spokojnego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  66. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!

    OdpowiedzUsuń
  67. Puk, puk! To tylko ja...

    OdpowiedzUsuń
  68. Zal mi cie stara jedzo ze w samotnosci kurwy na putina zucasz

    OdpowiedzUsuń
  69. Halo.... zajrzałam... pozdrawiam. Joanna

    OdpowiedzUsuń
  70. Dzisiaj tez się odmeldowuję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  71. Ale tu smutno bez Ciebie.Pozdrawiam Marta uk

    OdpowiedzUsuń
  72. O rany wracaj Jędzuniu nie daj się prosić.Mówią,że nie ma osób niezastąpionych - no jednak to nie jest prawda.Czekamy i tęsknimy.M

    OdpowiedzUsuń
  73. Wracaj... dzień bez Ciebie, to jakby go nie było.

    OdpowiedzUsuń
  74. Ciągle nie tracę nadziei.. . Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  75. Wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzących świąt. Niech Ci się wiedzie w każdej dziedzinie życia.

    OdpowiedzUsuń
  76. Odwiedzam.... Pozdrawiam. Joanna

    OdpowiedzUsuń
  77. Puk, puk! To ja, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń