sobota, 28 grudnia 2019

Operacja

"Boże Narodzenie" zakończona stuprocentowym sukcesem, Kochany Pamiętniczku.
Było tak, jak zaplanowałam, a nawet miłe niespodziewajki były :)

Pierogi dziewice nieśmigane dalej w zamrażarce tkwią, bo nie mam, jak Alf, kilku żołądków.
Dzięki niespodziewanej wizycie Barana (online, of course, nie ma tak dobrze) zamroziłam sernik (skleroza, bo oni co roku zamrażają) i dzięki temu nic się nie zmarnowało, jako że bigos, także nówka nieśmigana spoczął w słoikach, jako i pieczeń.
Nie gotowałam przez dwa dni, bo... karp był i mandarynki.
Jakoś tak wyszło i było całkiem OK :)

Radio Pogoda w Wigilię nakurwiało same kolędy, nie tylko polskojęzyczne, ale dzięki temu, że były różne interpretacje, nic się nie przejadło.
Inżynier z bandą dopieścił.
Banda Pierworodnego nawet wesołych świąt nie napisała na żadnym komunikatorze, co nie ukrywam - wkurwiło mnie.
Nie wiem, jak zareaguję, jak okaże się, że jestem potrzebna za baby sitter.
Bo zwykła przyzwoitość nakazywałaby nauczyć wnuki pożyczenia babci, co nie?
Ale w dupie to mam, jako że dupa u mnie pojemna.
Przez trzy dni nosa z domu nie wychyliłam i było mi z tym przefantastycznie.
Potańczyłam trochę i choć nie były to hołubce wywijane z Baranem, było pięknie.
Czasem trzeba coś dla siebie zrobić i tak uczyniłam.
W drugie święto Kalafiorkówna rok skończyła i dała sobie powinszować, Skubana.

To naprawdę były fajne święta i... niczego mi nie brakuje, choć może powinno?
Bo nie otoczyłam się rodzinną atmosferą?
Bo nie zmywałam sterty garów i nie ogarniałam na nowo kuwety?
Nie wyszłam, bo nie miałam na to ochoty, a i pogoda nie zachęcała.
Posłuchałam melodii łapiących za serce.
Oglądnęłam parę fajnych rzeczy.
I zakochałam się w


Brytyjski do szpiku kości. I krajobrazy jakie za mną chodzą bez ustanku. Jest osiem sezonów, będę ogarniała szósty :)

I taki jeden w R, był niemile zaskoczony, że mnie nie ma

Zapytał Barana wprost: A Dorota gdzie...
Też za nimi tęsknię... Ale sorry Winnetou, musiałam :)

Sobota: zakupy, bo pieczywo się skończyło, korytarz, bo mój dyżur, z leksza chaupka, bo za bardzo nie ma co ogarniać, a w sylwestra nie będę.
I zaczynam poprawiać internety, co znaczy, że za pracą się stęskniłam (ale cicho sza)...

W poniedziałek kolęda, więc akcja przyczajony tygrys, ukryty smok, co mnie WKURWIA, bo...
W żadnym cywilizowanym kraju księża nie chodzą po kolędzie i nie wymagają kasy.
Mój dom, moje zasady.
A, polecam też

Mądry film, szkoda, że polski Kościół to całkiem inna bajka jest.
W mojej parafii też.
W mojej, z przymusu, nie z wyboru, bo ponoć wyboru nie mam.

Więc...
Co ma być, będzie.

I tak w zawieszeniu do tego nowego roku i jeszcze parę dni później.


15 komentarzy:

  1. Hmm,całkiem podobnie zorganizowałam sobie te święta.Choć nie mieszkam sama...Ale cóż,bywa tak,że ma się już dość.Podobnie,łącznie z tym,że już dziś nawiedzał nas ksiądz.Jeszcze wpuszczam ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje terytorium - Twoje zasady :) I tego się trzymaj :)

      Usuń
  2. Ja z kolei cieszyłam się z przyjazdu Młodszej,i ze wspolnych dwoch dni ze wszystkimi. Było fajnie i wesoło. Teraz tylko,przebrnąć przez sylwestra i spokoj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przebrnęłabyś pewno łatwiej zalkoholizowana, ale Ty porządna dziewczyna jesteś :) Do siego, Doro :*

      Usuń
  3. Hmmm,ja zostałam dziś z ogołoconą niemalże lodowką i super.Juz od paru lat staram się tak robić,żeby nie było trzeba dojadać po świętach.
    Co do nieobecności mojej najstarszej na wigilii to jakoś tak spokojnie to przeszło,bo w ciągu dnia tyle się nagadałysmy,że było prawie tak jakby była😉.
    Po wypadku już zostały tylko siniaki,za to prawie nic już nie boli,ale jak dzisiaj był na kontroli przedstawiciel z firmy,która wstawiała okna i drzwi to nie pojechałam coby nie kusić losu😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wszystko OK i że obeszło się bez kolejnej katastrofy :)

      Usuń
  4. Takie swieta lubię.
    Muszę poszukać ten serial. Brakuje mi ostatnio takiego tasiemca.
    Jędzo a tak na marginesie co polecasz hbo czu netflix

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam HBO, więc nie ocenię. Ale synowie wybrali Netflixa, a i ja jestem z niego zadowolona, jest dużo dobrych filmów. Nawet polskich, jak kto lubi. Próbowałam się zmusić do oglądania polskich, jako że są z napisami też, ale nie, nie trawię. Absolutnie. Nie po drodze mi z nimi. Trudno :P

      Usuń
    2. A widzialas polski serial kryminalno-obyczajowy Ultraviolet? Wpadlismy na niego przypadkowo - bardzo fajnie i dynamicznie sie oglada👍I zajebiste dialogi 😬Akcja dzieje sie w Lodzi - widoki miasta rewelacyjne, nigdy nie przypuszczalam ze to takie swietne miasto

      Usuń
  5. no więc święta miałam podobnie , wigilię dwóch "wędrowców " pierwsze tylko braciak na wódkę wpadł a drugie święto piżama party cała rodzina
    księdza wpuszczam z rozpędu i wbrew pozorom nie bierze kasy , samemu trzeba podać kopertę a i tak się zawsze pyta czy na pewno nie potrzebujemy bardziej i odkąd pamiętam u nas tak jest a w zamrażarce też mam pierożki mlask i sandacza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandacze nigdy nie jadłam, muszę kiedyś kupić. Polecasz?

      Usuń
    2. polecam jak i jeszcze jesiotra , trochę przypomina karpia bo tłuściutki ale prawie bez ości i nie wali mułem

      Usuń
    3. Sandacza polecam - byla to najpyszniejsza ryba, ktora jadlam, niestety tylko raz w zyciu. Za to byla prosto z kutra od rybakow - po prostu cos przepysznego 👍

      Usuń
  6. Ja tez spedzilam swieta w 100% po mojemu czyli nawet nie w swieto kalendarzowe i bardzo mi sie to podoba.
    Nie wiem jak w innych krajach, ale moj choc niecywilizowany to ksieza sie nie szlajaja po chalupach:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego niecywilizowania najbardziej Ameryce zazdroszczę. I jestem szczęśliwa, że zdobyłam się na to, żeby się do niczego już nie zmuszać. W dupie mam, co sąsiedzi powiedzą. Połowa moich wnuków ochrzczona, bo rodzice tak chcieli (w sumie bardziej drudzy dziadkowie niż sami rodzice), druga połowa poganie niechrzczone. choć dziadek do kościoła chodzi. A ja jestem jak Szwajcaria. Każdy ma swój rozum i swoją dupę do bicia :P

      Usuń