szalony do wypęku dzień, Kochany Pamiętniczku.
Skoczyłam rano do piekarni, wzięłam chleba na zapas, mam miejsce w zamrażalniku.
Przedpołudnie spokojnie minęło, informatyk miał być o 11.
Miał.
Ale nie był. A potem już poszło z górki - jednoczesny wysyp emilków, na cito, a jakże, informatyk z niespodziewajką, zamiast tonera dostałam
jaka ulga dla oczu, litery wyraźnie, nie muszę lupą sprawdzać, no i drukuje dwustronnie, więc nie muszę gromadzić papieru, a jak druga strona czysta, to trudno, pójdzie albo do przedszkola, albo jak wnuki już dojrzeją i będą u mnie rysowały.
Razem z informatykiem zlądował kiblotłuk, który miał wymienić wodomierze, a emilki wrzeszczały i wrzeszczały...
Kiblotłuk, bo a jakże, po wizycie takich gości zawsze jest jakaś szkoda, tym razem padło na wieszak na ręczniki. Niby drobiazg, 20 parę zeta, ale nie ma nigdzie, a na Allegro jest, ale z dostawą wychodzi prawie 60 zł... No nic, udało mi się naprawić.
Po kiblotłuku czekanie na kierownika, który poustawia wodomierze, bo odczytują radiowo, więc już mi się nikt nie szlaja po mieszkaniu dwa razy w roku.
I warzywka, ale nie ruszyłam nic, jak skończyłam ukochaną gazetkę, to było po 20 i nie, to mnie naprawdę przerosło. Zrobię jutro. A gazetka puchnie, jprdl,teraz wiem, dlaczego idzie jak krew z nosa, coraz więcej i więcej tego jest. No ale z drugiej strony: mam pracę. Gdybym jej nie miała, miałabym gołą dupę, a poza tym co? Ile można oglądać seriali na Netflixie i gdzie indziej?
Skoro dali mi nowiuteńką drukarkę, to mnie chcą. A że grozi mi umarnięcie w pracy? No cóż, znam bardziej bolesne rodzaje śmierci. A przynajmniej się nie nudzę.
A i naczelny z maszynek napisał dziś do mnie przemiłego emilka, sam się już niedługo zaszczepi, szczęśliwy taki, bo do wnuków do Portugalii poleci. I martwi się, że ja nieszczepiona.
A mnie dobrze z tym nieszczepieniem. Gdybym mogła,oddałabym tę szczepionkę dzieciom, bo Pierworodny jest na maksa narażony. A Inżynier wciąż nie czuje się dobrze, po ataku bronią biologiczną od dzieci...
A na dworze
fiołki w tym roku jeszcze nieśmiałe, w zeszłym już kwitły na maksa...
... i forsycje się też czają, ale nieśmiało...
A ja czekam na jutro, jutro kwiecień będzie już za mną. Jeszcze warzywka.
Ale czekają maszynki, a i świnie czają się do ataku. I robale, bo atlas będzie o robalach. A kolega na moje straszenie, że ja mu do urenki się zwinę, jak będzie taki termin, odpisał, że spoko, na dwie zdrowaśki do pieca i nic mi nie będzie.
Kochają mnie, nie da się ukryć :)
A ta dziewczyna z teatru, to myślałam, że ona była na macierzyńskim, ale nie... raczysko ją chyba żre i ma nawrót. Nawet kumpela, która mnie znów chce tam ściągnąć, nie wie, co jej jest, ale nie wygląda to ciekawie. No cóż, wzięłam to jako zapchajdziura, nikogo nie wygryzałam.
Bo to życie to bal jest nad bale... :)



Przywrocili i nas szczepienie Astra i niedlugo beda szczepic lekarze rodzinni, wiec chyba zdolam sie zalapac, najwyzej jakis zakrzepik walnie mi na mozg i go zatka, ale lepsze to niz bezproduktywne czekanie. Zreszta tyle osob przezylo, wiec dlaczego ja mam polec? ;)
OdpowiedzUsuńDobrze jest moc pracowac, przynajmniej czas szybko leci, dobrze jest miec psa, bo motywuje do ruchu i stanowi zelazne alibi do wychodzenia i lamania zakazow pandemicznych.
Dobrze jest, bo mogloby byc znacznie gorzej.
Optymistka, wieczna optymistka. Nic Cię nie walnie i wreszcie spokojnie pojedziesz do mamy :) Trzyma kciuki. Z jednej strony masz rację, bo modlitwa od nagłej a niespodziewanej śmierci, zachowaj nas Panie jest idiotyzmem. Jeżeli jest tam tak fajnie (Wałęsa mówi, że jest, bo nikt stamtąd nie wrócił) to warto tam szybko iść, a nie konać latami w męczarniach :)
Usuńa u nas dziś biało, ja pierdzielę ! po co się pyta po co ????
OdpowiedzUsuńchyba mamy jakieś połączenie, Ty pisałaś o śniegu jak z bajki, ja nie znoszę białego gówna hahahahahaha , zagadka rozwiązana hihihi
Nigdy nie wątpiłam w nasze uczucie, Kochana :) :*
UsuńNo, jakby było współzawodnictwo, to Ty jesteś Przodownikiem Pracy, jak nic! Życzę, żeby się to przekładało na stan konta ze zdwojoną (zasłużoną!) siłą!
OdpowiedzUsuńDziękuję, ale przykro mi, nie jestem Obajtkową i tak to nie działa :) Doceniam jednak wagę życzenia :)
Usuń