Kochany Pamiętniczku, powtórka z rozrywki.
Nawet mi się nie chce pisać, wkurwiona jestem teatrem na maksa. Na wszystko jestem wkurwiona.
Ogólnie.
Na całokształt.
A Inżynier napisał, że zupa mu wyszła "dwa poziomy wyższa", bo dodał lubczyku, który mu dałam.
Więc zrobiłam mu kolejne dwa słoiczki lubczyku, niech ma.
Testamentu nie spisałam, choć dziś coś mi jebło w klatce piersiowej.
Idę jutro na szczepienie do HCP.
Bez przekonania.
Tak więc wspominajcie mnie dobrze, albo wcale.
Sayonara :)
Kochana tylko dobrze Cię wspominam, ale nie wygłupiaj się ze schodzeniem teraz bo jest mega gorąco a ja nie mam siły a nie wybaczyłabym sobie gdybym Ci pieścichłopów nie kupiła na tą ostatnią drogę :* poza tym piwo w Browarii się dla nas chłodzi !
OdpowiedzUsuńNo tylko to piwo w Brovarii trzyma mnie przy życiu, już po aferze :)
Usuńtrzymam kciuki:) z Twojej historii wynika , że jednak w tych punktach szczepien powaznie podchodza do człowieka, Teraz sobie uswiadomiłam , ze zataiłam taki epizod-gdy zrobiło mi się blogo i słabo po użądleniu przez jakiegoś latającego błonkoskrzydłego! Dotarłam resztką sił do stołu, gdzie było wapno dla mojego alergicznego męża i sobie zaaplikowałam. A może to był tez lekki wstrząs?:) No, ale przeżyłam...ja podejrzewałam , że tam nawet nie czytają tego wypełnionego papierka, a tu jednak:) Mam nadzieję, że już jesteś po i wszystko gra! pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńNie, mylisz się. Nie podchodzą poważnie, asekurują swoją dupę. W szpitalu HCP nie ma lekarza w punkcie szczepień. Wyobraź sobie, co dzieje się tam, gdzie szczepią w aptekach czy ratownicy medyczni. Ja wiedziałam, że mam przeciwwskazania i tego nie ukrywałam, więc każdy asekurował dupę. Mój wstrząs nie był lekki, dusiłam się, język zajmował mi już całą jamę ustną i tak było trzy razy. Gra, bo się nie zaszczepiłam, nikt nie chciał ręczyć za to, że nie zejdę. Jeżeli miałabym być jednym przypadkiem na milion, wolę być jednym, który nie zeszedł, bo się nie zaszczepił :)
UsuńJedzo , a ja bylam przerazona tym, ze z tym wszystkim ( wiem co to wstrzas a. ) jednsk sie tam pchalas...Za czwartym razem moglas juz nie wrocic do zywych. Ciesze sie, ze w koncu poszlas za rada , zeby losu wiecej nie kusic, trzy razy ci dawal szanse👍😂😂😂
Usuń