sobota, 2 lipca 2022

Może

 i te amerykańskie seriale głupie są do szpiku kości, ale, Kochany Pamiętniczku, czasem jakiś dydaktyczny smrodek przemycają, którego w naszym przaśnym życiu nie ma na co dzień.

Dziś przez moją wioskę szła tęczowa parada. Oglądałam ją na FB, albowiem moje tęczowe wsparcie jest daleko, a sama w ten upał nie chciałam się wlec, zwłaszcza że momentami robię dobrą minę do złej gry, a trudno wymagać od innych. Inżynierostwo ma za młodą ekipę (w sensie, że już się nie da na wózku wieźć, a sama pójdzie, gdzie chce), a Pierworodny, no cóż, z jego żoną mi nie po drodze jednak :) 

Tęczowi ludzie są wspaniali i tak jeszcze mam marzenie, że poszłabym na jakiś występ drag queen, ale znów - mój introwertyzm - nie mam z kim.

Co nie zmienia faktu, że tęczowi ludzie, nie zawsze wychodzący z szafy - są w moim otoczeniu.

A kontrmanifestacja popierdolonych kiboli (bo nie kibiców), jęczących wypierdalać, a niejednemu pewno stał (w domyśle ten, co miał stać) była tak oszałamiająco liczna, że klękajcie narody i bijcie brawo.

A na serio? Lata całe temu los sprawił, że szłam w szpalerze ówczesnej milicji, zabezpieczającej mecz Lecha z Legią. Wzdłuż ulicy Dworcowej stały szpalery z owczarkami niemieckimi u nóg. I nigdy się nie bałam tak, jak wtedy.

W tęczowy pochód weszłabym bez wahania, bo oni w dupie mają z kim śpię.

A ostatnio śpię albo z Alienkiem (i nie, nie ma to nic wspólnego z sypianiem z nieletnimi), albo z Ciapkiem, znaczy się z takim psem kochanym, którego dostałam kiedyś od Przyjaciół, żebym się sama spać nie bała...

Za to w tłum kiboli wrzeszczących o Polsce bałabym się wejść, nawet z obstawą.

Bo ich Polska, a moja Polska to jednak dwie całkiem inne sprawy.

Tak jak inna była Polska mojej teściowej i moja.

Bo w jej Polsce przyczyną wszystkiego zła byli Żydzi.

Tak samo jak w Polsce mojego ulubionego mentora z pierwszej pracy, dr. MP. Dzięki któremu ogarnęłam całą historię masonerii i innych takich niszczących życie...

Jestem głupia, niedokształcona, odeszłam z Kościoła, mimo kilku wspaniałych ludzi, których tam spotkałam.

Jestem zwykłą idiotką.

Ale uważam, że każdy ma prawo żyć tak, jak jemu pasuje, jeśli nie krzywdzi innych.

Moje dzieci są hetero, poza przyszywanymi, a i z przyszywanych większość jest hetero.

Kocham je po równo, tak wyszło.

Nie wiem jakiej orientacji będą moje wnuki, za małe są, nie deklarują się jeszcze.

Nie odtrącę żadnego z nich.

No, chyba że będą za PiS, wtedy wykopię, wydziedziczę i sama z nimi zrobię porządek :)

9 komentarzy:

  1. Dobrze gadasz, nie jesteś idiotką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywam, bywam, jak każdy. Każdy ma na koncie jakieś tam głupie rzeczy :) Ale tak, nie jestem, droczę się :)

      Usuń
  2. Nie denerwuj mnie, Kobieto- jak to jest , że prawdziwi idioci i głupki mają o sobie zazwyczaj bardzo dobre mniemanie ? Pewnie nie są w stanie ogarnąć bezmiaru swojej niewiedzy. A Ty jesteś bardzo inteligentna i wystarczająco mądra, nawet jeśli masz kompleks niedokształcenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokształcona jestem, doktorat z prania pieluch mam, najfajniejszy :) Nie denerwuję, nie śmiałabym :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ano, czasami masz ochotę z nożem wyjść. Naostrzonym, co nie? :)

      Usuń
  4. Dear SJ
    Jak dobrze ze wrocilas. Dobrze i madrze piszesz, od serca i tak prawdziwie. Masz wielkie powazanie u swoich czytelnikow i u mnie tez. Ja tez jeszcze pracuje (zdalnie - z wyboru) mimo ze powinnam juz byc na emeryturze od 4 lat. Babcia i Matka jestes b dobra, wez poprawke na P i wybacz mu wiele rzeczy bo szkoda mi go , tak wpadl z ta zona.
    Ps Pewnie sie domyslasz ze nie mam polskiej klawiatury
    Pozdrawiam
    Aga T

    OdpowiedzUsuń