ani chybi dostanę od tego czytania!!!
Tak "Pani Jędzo kochana, potrzebne jest nam Pani doświadczenie i fachowość" czytaj: trzeba ofiary losu i frajera.
Osiem godzin czytania i nawet nie połowa roboty??? Co za frajer redagował??? Znowu redagowały panienki, a że dziedzina jak flaki z olejem, to olały. A ja, kretynka, szukam i czytam sylabizując, jak dziecko w zerówce, żeby wiedzieć, czy nazwy są takie same. I zastanawiam się, czy akronimy angielskie są dobrze wpisane, a jak ich nie ma - szukam na Googlu, kto mi kurwa za to płaci??? Dlaczego nie olewam, psiakrew???
Wiem, jestem niepoprawną idiotką.
Ale jak już mam wydruk to siadam i animrumram, nie odrywam się, aż nie skończę.
Ale tym razem mózg mi się zlasował, bo sprawdzanie trzydziestuparoliterowych nazw związków chemicznych, gdy nie ma się zielonego pojęcia o chemii (kiedyż to ja chemię miałam ostatnio??, a i na mojej chemii takich nazw w ogóle nie używaliśmy), pisanych w róznych dowolnych konfiguracjach, to naprawdę kaskaderka.
Poszłam więc po łomżę, a co, są andrzejki, zasłużyłam. I o mało nie zleciałam ze schodów, tak mam zdrętwiałe nogi od siedzenia. Przeczytałam już 7 rozdziałów, zostały 3. Ojapierdolę.
Fakt, kasa o której chłop nie wie, ale kurde, u mnie chłop nie wie o żadnej kasie, z tej prostej przyczyny, że nigdy nie wiedział, bo był ponad to ;) Jemu się należało, od roboty miał mnie ;)
I nawet nie zapytałam, idiotka, na kiedy to ma być gotowe, ale chcę to skończyć i nie myśleć.
Cały ten bełkot ma opisać, jak skóra radzi sobie z zanieczyszczeniami. Jak to jest podręcznik, a ani chybi jest, to współczuję tym, co będą się z niego uczyć. Ja przeczytam raz, za kasę, a oni będą to musieli zapamiętać.
Nic dziwnego, że jak idzie się do lekarza, to ten nie wie, co nam dolega.
Równie dobrze mógłby lotką w jakąś tablicę z nazwami chorób celować.
Dlatego nie chodzę do lekarza :D
No dobra, sama tego chciałam, mogłam napisać, że nie.
Akcje moje na giełdzie po tym, co odwaliłam teraz powinny znów wzrosnąć.
Bo co ja mogę, że głupia jestem??
Przecież w Auschwitz autorytatywnie i obligatoryjnie zespołowo to stwierdzili, że się do niczego nie nadaję...
Zdolniacha jesteś i tyle! Szacun ,
OdpowiedzUsuńale zobacz ile się nauczysz i dowiesz!:)
Nie uwierzysz, ale nie jestem nic a nic madrzejsza. To, że skórze szkodzi środowisko i jedzenie, wiedziałam bez lektury tej książki. Opisanie na ponad 200 stronach rzeczy, którą da się streścić w 5 zdaniach, to naprawdę sztuka...
Usuń:))) też fakt,heheh.
OdpowiedzUsuńJestem pelna podziwu i uznania :):)GRATULACJE:):)
OdpowiedzUsuńAA moze ktos sie "zuje"no wiesz albo magistruje,doktoryzuje,teraz wszak studiuje sie kosmetologie rowniez:P
ktosia
Ktosiu, nie sądzę. To jest wydawnictwo naukowe i tu trzeba mieć plecy, żeby cos wydać, zwłaszcza, że oni liczą Index Copernicus... :) Co nie zmienia faktu, że mam na ten temat swoje zdanie... :)
OdpowiedzUsuńObowiązkowa , szybka , sumienna
OdpowiedzUsuńheh
pomyślałby kto że to zalety nie ?
a to Twoje przekleństwo !!!
Ty się tak zaprogramowałaś a cała reszta świata na tym żeruje !!!
bo nie oszukujmy się wiedzą że zrobisz to szybko i solidnie
zrobią minę "kota ze shreka " i po Tobie
dobre w tym jest to że zapłacą - mam nadzieję że godziwą kasę !
No i jak tam, juz sie uporałaś i masz wolną niedzielę dla oczu?
OdpowiedzUsuń