niedziela, 15 czerwca 2014

Idąc

poboczem wczorajszego dnia szukam drogi do lepszego jutra...

Wprawdzie żaden ze mnie poeta, ale w tym tkwi sedno...

Niemiłowany idę drogą,
Idę sam jeden - bez nikogo,

Pełen żałości i goryczy
Idę bez celu sam i niczyj.

Złe niepokoje serce pieką,
Dom niedaleko, lecz daleko,

A ja tak smutnie i ubogo
Idę bez celu, idę drogą,

I niepotrzebny już nikomu
Idę i wracam - nie do domu.

Ileż mi życia pozostało?
Nie wiem. Za dużo czy za mało?

Śnieg jest na prawo i na lewo,
Na lewo słup, na prawo drzewo,

A ja tak idę sobie drogą
Niemiłowany przez nikogo.

Nikt mnie nie żegnał, nikt nie czeka,
I wisi ciemność niedaleka,

A ja, czekając aż się zmierzchnie,
Idę - poeta! Jak to śmiesznie...

7 komentarzy:

  1. ale to Twój wiersz ? bardzo fajny taki o Tobie tylko wers "niemiłowany przez nikogo " mija się z prawdą no ale artyście czasem uchodzi mijanie się z nią ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie piszę wierszy :) To Brzechwa, ten od Lokomotywy...

      Usuń
  2. ups pani od polskiego byłaby ze mnie dumna haha zawsze wierzyła że ja dobra uczennica jestem i taką ocenę zawsze mi dawała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmorko, to że nie znasz jakiegoś wiersza nie oznacza, że nie byłaś dobra i że pani nie miała racji. Po prostu taki model ze mnie, że kochałam zawsze poezję i do dziś mogę 24 godziny na dobę gadać wierszem, nie powtarzając dwa razy żadnego... Takie zboczenie ;)

      Usuń
  3. Nostalgicznie.
    Też nie znam,czytywałam ,lubię poezję,ale żeby na pamięć to nie,nie znam żadnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja do dziś wyrwana ze snu wyrecytuję bezbłędnie całą Panią Twardowską. Jakoś samo mi wchodziło do głowy :D

      Usuń