piątek, 2 stycznia 2015

:(

The last day in paradise.
Będę tęskniła.
Znalazłam tutaj drugi dom.
Już dziś męczyły mnie koszmary odlotowe, że doszłam do bramki bez kontroli, że znalazłam w kieszeni nowego ajfona szóstkę i takie tam.
Dziękuję za wszystko, za te dni, za to, że jesteście.
I nie wstydzę się powiedzieć, że Was kocham :*

4 komentarze:

  1. no ja myślę że ich kochasz ! a oni Ciebie !!! czy Oni powiedzieli Rudej że ją kochają ??? wracaj już wracaj ...cza na piwo iść pókim zdolna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ani się nie zająknęli :) a na piwo namawiam Cię od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. teraz jak muszę szybciej żyć , szybciej się spotkamy ;-) ale nasamprzód przyjedziesz z Sikorką i Sówką do mnie ( mamy już to ustalone z Sikorą )

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, kolejny spisek za moimi pleckami :) niech no tylko Sikorę dorwę, piórka powyrywam...

    OdpowiedzUsuń