kolokazji.
Fajnie.
Życie jednak nie jest amerykańskim serialem i nie ma korzenia kolokazji...
Za to jest znów kupa gnoju i metr mułu, od którego nie wiem, czy po raz kolejny uda mi się odbić.
Wszystko to wciąga gorzej jak chodzenie po bagnach i nie wiem sama, czy chcę się jeszcze z tym tłuc...
Pierdol to wszystko,O!
OdpowiedzUsuńPrzytulam*
OdpowiedzUsuń