czwartek, 1 stycznia 2015

Może

coś ze mną jednak nie tak?
Mieć tyle słów i nie tylko, bo czynów też i nie wierzyć?
Że można być przydasiem, a nie śmieciem?
Życie nie składa się z oddychania, tylko z chwil zapierających dech...
Kiedy dorosnę?
Nie wiem...
A może nie chcę?


2 komentarze:

  1. Ja myślę , że to nazywa się kompleks. Ja mam takie same odczucia i to niereformowalne.Ech.

    OdpowiedzUsuń
  2. Babciu Aniu, chyba masz rację. Toś mnie pocieszyła :)

    OdpowiedzUsuń