Life is a journey, not a destination.
Ja myślę , że to nazywa się kompleks. Ja mam takie same odczucia i to niereformowalne.Ech.
Babciu Aniu, chyba masz rację. Toś mnie pocieszyła :)
Ja myślę , że to nazywa się kompleks. Ja mam takie same odczucia i to niereformowalne.Ech.
OdpowiedzUsuńBabciu Aniu, chyba masz rację. Toś mnie pocieszyła :)
OdpowiedzUsuń