Kolejny rok za mną, chwilami ciulaty, ale też chyba więcej było chwil zapierających dech. Moi chłopcy nie są już bezdomni, mają swoje wymarzone miejsca na ziemi. Rodzina powiększyła mi się o egzemplarze sztuk dwa - najpierw zameldowała sieę na tym padole łez Little Owl, potem pod koniec roku ostatnim rzutem na taśmę Little Prince... Czegóż więc więcej od życia chcieć?
A że po drodze zgrzyta czasami?? No cóż, to po ty, by doceniać życia smak i jego uroki, bo po burzy zawsze jest pogoda.
I jeszcze ten miesiąc wśród Przyjaciół, kiedy naładowałam akumulatory na nadchodzące miesiące... Nieważne, jakie będą, mam masę pięknych wsponień i tego się trzymamy...
Dziś będziemy świętować ze znajomymi z czterolatkiem, przesympatyczna para, a jaka fajna Dziewczyna, Która Nie Chciała Zostać Moją Synową, Niestety ;) w domowych pieleszach od lat, ale nawet nie mamy ochoty gdzieś łazić, bo i po co, skoro tu fajnie jest?
Jeszcze tylko wyprawa z Postmanem po fajerwerki, tłumaczyliśmy mu jak dziecku, po polsku, po niemiecku i nic... Jak dziecko, kurwa, jak dziecko, zabawkę musi mieć...
Ciesząc się na zabawę myślę już jednak o powrocie do domu, ssie mnie w środku, i znów jestem rozdarta, żal zakończyć ten etap, a tęsknię za domem, nie da się ukryć. Za Miśkami, badylkami, za pracą , Manhattanem, kijkami, zimnem i szarzyzną dnia.
Bo póki serce bije, to tam moje miejsce na ziemi jest :)
Dla Little Prince, którego krótko, ale zobaczę w sobotę kupiłam koszulinkę, bo mi się podobała :)
A reszta w telegraficznym skrócie, do zobaczenia za rok :) Szczęśliwego Nowego Roku, Happy New Year :> Niech przyniesie nam same szczęśliwe chwile, niech będzie ciut lepszy od 2014 :)




Udanej zabawy,zresztą w doborowym towarzystwie, to pewnik:) Najlepszego dla was wszystkich!
OdpowiedzUsuńKoszulka dla Patryczka świetna!:)
szampańskiej zabawy !!!!
OdpowiedzUsuń