niedziela, 30 maja 2021

Taki

 wiersz, Kochany Pamiętniczku. Nie nie mój. Ale jakby o mnie... No, może nie taki finał, ale...
Całe życie myślałam, że jak coś zrobię lepiej, to świat wypięknieje, a jak gorzej, to się zawali.
 
 
* * *
zrobisz wszystko
byle tylko zadowolić rodziców
czerwony pasek na świadectwie
studia z przyszłością
praca z dobrą pensją
bogaty mąż dzieci
dom z ogródkiem pies kot
ale w środku cicho
będziesz tęsknić
za pierwsza miłością
aż któregoś dnia pękniesz
zakupoholizm depresja
alkoholizm nihilizm
znajdą cię z pociętymi nadgarstkami
albo ukołysaną prochami i wódką
ale pogrzeb to będziesz miała piękny
bo co ludzie powiedzą
 
I takie zdanie z emilka: 
 Bardzo dziękuję :)
Dziękuję za wielką, wielką pomoc. Bardzo się cieszę, że mogłam razem z Panią współtworzyć tą publikację, a zdanie z Pani stopki mailowej już na zawsze zostanie w mojej głowie :) Przekazuję wszystko do księgowej i będziemy się rozliczać.

Więc jednak się staram, ale może wciąż za mało?

 A zdanie ze stopki brzmi:

Life is a journey, not a destination...:) 

Nawet kubeczek taki mam :) 

 


 

Deseczkę :) 

 


 I szybkę, a jakże :) 



Life is a journey...


7 komentarzy:

  1. Starasz się! może aż za bardzo:) ale przecież niektórzy to widzą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, dzięki. Ale nie widzą ci, którzy widzieć powinni. I tu jest pies pogrzebany :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Jedzuniu,wszystkiego najlepszego z okazji dnia dziecka :)bo ponoc w kazdym z nas jest ukryta dusza dziecka na zawsze...

      nie moglam wczoraj Cie poczytac ,bo mi sie wyswietlalo,ze blog tylko dla zaproszonych,ojoj co ja przeżyła

      Usuń
    2. To był celowy zabieg marketingowy, a na serio akcja jak pod Arsenałem w zamachu na Kutscherę:) Oddychaj głęboko w tytkę, nic złego się nie dzieje :) Nie chciałam Cię zestresować, wybacz :)

      Usuń