znów.
Wysypały mi się stare zdjęcia.
I znalazłam kartkę wysłaną do mojej Mamy w 1942 roku, do Wronowa, wiem, że wtedy pracowała w majątku u Niemca i zawsze mówiła, że to był ludzki Niemiec, że uchronił ją przed wywózką do Niemiec, załatwiając zaświadczenie, że choruje na gruźlicę.
To w zdjęciach Cioci znalazłam.
I inne, piękne, stare, ale... nie wiem kto to, nie znam ludzi. Wiem, że większość to moja dalsza rodzina, ale to Ciocia miała z nimi kontakt, nie ja.
I kartka od chłopaków do Cioci, przepyszna :)
I inne takie tam.
I jak to wyrzucić, rzeczy już nikomu do niczego niepotrzebne, a jednak...
I zeszyt z przepisami, nie wiem, czy jeszcze przed- czy już powojenny. Cioci chyba, ma podobne pismo do Mamy, ale... z błędów wnioskuję, że Cioci. Tak, cholera ze mnie, wszędzie korekcę.
Przepisy przepyszne, wypróbuje, tyle, że piec nie będę, bo dla kogo?
I kartkę od Sikory do Pierworodnego znalazłam i inne zabawki.
Myślę, że powinnam zacząć to ogarniać i rozglądnąć się za muzeum, izbą pamięci, za kimś, kto to weźmie.
Bo szkoda tak do śmieci.
Tylko życie pędzi coraz prędzej...
Phiiii, aleeeee nudy. ;) ;) To ja powiem tak. W przeciągu ostatniego dwutygodnia / ciekawe czy to po polsku ;) / powiekszyła się moja rodzina o której nie miałam pojęcie , że istnieje. Rodzeństwo też. :) Przy tworzeniu drzewa genealogicznego wyszły tajemnice rodzinne o których nie wiedzieliśmy. I nikt nie umie wytłumaczyć dlaczego ! ! Fajne co? Na stare lata człowiek się dowiaduje że posiada liczną rodzinę ze strony ojca :)
OdpowiedzUsuńTeż odkrywam coraz więcej rzeczy. I układanka trochę się uzupełniła, aczkolwiek nie do końca. Babciu Aniu, pora pisać bloga i zdradzać rodzinne sekrety :)
UsuńNie wywalaj ,nie oddawaj,....kurde jaka to piekna pamiatka dla potomnych :)
OdpowiedzUsuńInżynier docenia, Pierworodny też. Jak będzie dalej, nie wiem...
Usuńprzepisy ? jakieś pieczenie czy gotowanie ? dawaj kochana tu pędzikiem !
OdpowiedzUsuńPędzikiem to nie będzie, bo nie mam skanera, a to, co mam to o kant... :)
UsuńUszykuj pudło z napisem pamiątki rodzinne ,a te najważniejsze,kartki ,zdjęcia,wybierz, skomponuj i powieś w antyramach na ścianę.
OdpowiedzUsuńNie mam tylu ścian :) Ale mam zamiar jakoś to skatalogować, im dalej w las, tym więcej drzew, muzeum bym mogła otworzyć :P Ale fajna zabawa.
UsuńTylko od spodu na zdjęciach notuj kto to jest,żeby wnuki wiedziały,jak będą oglądać a i nasza pamięć słabnie.
OdpowiedzUsuńNajgorsze jest to, że nie mam już kogo zapytać. A sama niewiele wiem.
UsuńPisz to co wiesz,każda wiadomość jest cenna.
OdpowiedzUsuń