piątek, 22 grudnia 2017

Wiem

Kochany Pamiętniczku, że nawet jak okien się nie umyje, to i tak Jezus się narodzi, ale...
Tak długo trułam dupę biednemu Baranowi, że z bólem serca i ze łzami w oczach pozwolił mi umyć wyjście na ogród. Przymiarkę do tego uczyniłam, wydawało się ok.
Baran do pracy pojechał i tadam... wiedziałam, że nie sięgam, ale wydawało mi się, że urosłam :) Miałam rację, wydawało mi się. Z wewnątrz nie ma problemu, jak skoczę, do sufitu dosięgnę (nie skaczę, stropy tu słabe), w domu u mnie nawet z drabinki nie sięgam.
Ale potrzeba matką wynalazków i w szklarni znalazłam stołek rattanowy i o dziwo...
Udało mi się nie połamać ani kości, ani stołka, a dzika żądza mycia okien przed świętami została zaspokojona i teraz mogę spocząć na bobkowym liściu :)








I tak życie spokojnie płynie, od bigosiku, do żurku, barszczyku, filmików, piosenek, kawy z 



 I od razu Kuba wyspa jak wulkan gorąca...



Kiszonych kalafiorków



Wieczorowej pory


Czekania na powrót Chłopaków z pracy, na te chwile razem.
Trochę się pozmieniało, bo Inżynier chce mnie na dzień dłużej zabrać. Ale że Baran już w drugie święto idzie do pracy, to trudno, zostanę, Alienka wymiziam i sierściuchy moresu naumiem.
Potem wrócę do R. I już się stąd nie ruszam ;)



10 komentarzy:

  1. Jak dobrze, ze najbliżsi są na wyciągnięcie ręki. Chwilo trwaj.

    OdpowiedzUsuń
  2. No,no, rządzisz!:)

    ja mam okna brudne i nawet nie myslę o ich myciu, nie mam czasu,zimno, grzej mnie to. Umyję kiedyś tam, bo albo rybka albo pipka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież musu nie ma, ale ja mam fabrycznie wdrukowany obwód ze spięciem: umyć okna ;)

      Usuń
  3. chciałam zauważyć że jest grudzień a Ty w sandałkach pomykasz ? haha poza tym zajebisty pociąg w około choinki mają , uwielbiam ich poczucie estetyki
    ps ja w tym roku mam tylko jedno okno umyte i tylko dlatego że srak mi optał żehej
    w tym roku ja jak kurz , wszędzie leżę :D
    udanej zabawy

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, bawię się znakomicie. W sandałkach na bose nogi, w t-shircie i bez czapeczki :) Ciepło jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak sie Jedza zaprze to nie ma sily:))) Okna musialy sie poddac:)))
    Najpiekniejszych swiat Jedzo kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w salonie okna umylam jakieś trzy tygodnie temu,bo też jakiś ptaszor się pomylił i wyglądało to tak jakoś,no po prostu jak osrane no! No i w kuchni też umylam w czwartek chyba,bo tam też balkonowe jest i takie było brudne,że ciągle mi się ciemno w chałupie wydawało...pozostałe niech se brudne beda😉
    Święta nie po to są żebym na pysk padala, bo wolę sobie np poleżeć, tak jak teraz właśnie.Pewnie się kimne, potem ugotuję barszczyk i kompot z suszu, na jutro zostaną tylko te rzeczy co muszą być na świeżo... W domu tak jakoś cichutko,że trzeba się przespać.
    Kochana Jędzo życzę Ci wspaniałych świąt,odpoczynku i odrobiny szaleństwa. Towarzystwo masz ku temu odpowiednie,więc pewna jestem,że będzie super🌲🍷

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Tobie również, Lilijko i pilnuj ładnie wioski, żebym miała gdzie wrócić :) Taki plan, jak Twój na święta jest całkiem OK :)

      Usuń