sobota, 26 kwietnia 2025

W szoku

 jestem, Kochany Pamiętniczku :) 

W wielkim szoku.

Budzę się rano, bladym świtem, a na Ajpadziku wyskakuje od razu wiadomość, że Kalafiorkówna nie chce na konie, chce do babci.

Się zastanawiam, czy jej coś nie zaszkodziło?

Bo o koniach to może cały dzień nawijać...

Ale...

Może wanna? Bo jak poprzednio u nich byłam, reklamowała, że jak to, babcia jest, a wanny nie ma? Bo oni mają tylko prysznic, a dzieci uwielbiają wannę. I gąbkę, i kąpiel w pianie...

 

Coś jednak w genach ma. Bo jak dzieci były małe, Eks wylądował w szpitalu i poszliśmy się pomodlić o jego zdrowie. Wychodzimy z kościoła, Inżynier rozgląda się wokół i mówi: a gdzie są pierniki? Tłumaczę mu, że to czwartek, więc nie ma stoisk z piernikami (stały zawsze w niedzielę. A dziecię patrzy na mnie i rzecze: jak nie ma pierników, to nie ma Pana Boga :)

 

Ta filozofia z wanną skojarzyła mi się z tamtą.

 

No i wyszło, że Inżynier miał wtedy rację.

A ja lecę kupić ryż i inne specjały. Ryż, bo pomidorowa ma być z ryżem, a ja ryżu nie mam, bom zjadła dawno, dawno temu i nie kupuję, bo nie jestem fanką ryżu.

 

No ale jak Kalafiorkówna chce ryż, to ryż dostanie.

Tak się wariuje na stare lata...

4 komentarze:

  1. Jakie to slodkie! Jednak masz wieksze wziecie od kuni. Tez bym poleciala po ryz i inne smakolyki. I nie zapomnij pianki do kapieli. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płynów do kąpieli mam dostatek. Oglądałam potem kule, ale naczytałam się, że jest w tym więcej chemii jak ustawa przewiduje i pozostałam przy płynie. Tym bardziej, że kula kosztowała 10 zł najtańsza, a ja potrzebowałabym dwie - niewarta skórka za wyprawkę :) Wielbicielka koni dała mi popalić aż miło :)

      Usuń
  2. Nie wiadomo,czy Bóg jest czy nie ma.Wiadomo jedno-SĄ BABCIE!!!........Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No biedne istoty z tych babciów :) Muszą wszystkich bogów tego świata zastępować :) Z drugiej strony patrząc - mają MOC :)

      Usuń