Life is a journey, not a destination.
Cudne :)
Żabo, ale co?? Samotność, że aż boli??
Roletki ;)
Już nie mogę doczekać się aż zobaczę te roletki w sobotę na żywo :*
Jak zasłużysz, zobaczysz, jak dasz buziaka :) Bo jak nie to wciągnę i figę Ci pokaże ;)
Kolejna imprezka się szykuje? Fajnie,fajnie:))) Tak trzymać! Pięknie masz Ruda, pięknie, jak szaruga za oknem to Ty myk i jesteś w Paryżu!:)No i dobrze,że masz cien,bo iwesz,jak sie nie ma cienia to się jest wampirem czy jakos tak:)))
O, wiesz jak fajnie mają wampiry?? W lustrach ich nie widać, a ja co kawałek w domu wpadam na jakieś obleśnie tłuste babsko, co się do mnie z lustra szczerzy i wyobraź sobie, Doro, że to ja :( Czarna rozpacz w czerwoną kratkę... :(
A daj spokój,poczytaj u Ethel, Jesteś zajebista i koniec!
Cudne :)
OdpowiedzUsuńŻabo, ale co?? Samotność, że aż boli??
UsuńRoletki ;)
UsuńJuż nie mogę doczekać się aż zobaczę te roletki w sobotę na żywo :*
OdpowiedzUsuńJak zasłużysz, zobaczysz, jak dasz buziaka :) Bo jak nie to wciągnę i figę Ci pokaże ;)
UsuńKolejna imprezka się szykuje? Fajnie,fajnie:))) Tak trzymać!
OdpowiedzUsuńPięknie masz Ruda, pięknie, jak szaruga za oknem to Ty myk i jesteś w Paryżu!:)
No i dobrze,że masz cien,bo iwesz,jak sie nie ma cienia to się jest wampirem czy jakos tak:)))
O, wiesz jak fajnie mają wampiry?? W lustrach ich nie widać, a ja co kawałek w domu wpadam na jakieś obleśnie tłuste babsko, co się do mnie z lustra szczerzy i wyobraź sobie, Doro, że to ja :( Czarna rozpacz w czerwoną kratkę... :(
OdpowiedzUsuńA daj spokój,poczytaj u Ethel, Jesteś zajebista i koniec!
OdpowiedzUsuń