czwartek, 3 października 2013

Czekając

na zapowiadaną inwazję nosi mnie z kąta w kąt (joke, Dziewczyny, będzie super, mam nadzieję). Grzech nie skorzystać z takiej pogody, jako że wszystko w miarę ogarnięte, a jutro mają dotrzeć ostatnie lary i penaty, latam z kijkami, kopiąc się w tę tłustą dupę. A pogoda piękna jest, choć zimno, ale właśnie taka najlepsza jest do latania, bo się czlowiek nie zgrzeje, a oddychać można i słońce pięknie świeci. Rankiem było u mnie minus jeden, ale to pikuś, bo grzeją.
Tyle że slonie mnie prześladują.
Najpierw były te różowe z Delirium, a teraz, no prosz






I jak się tu nie bać?? :(

W ramach przerywnika dałam - jak pięknie rzekł Inżynier - drugie życie drabince osranej przez srajdy, a i stołek barowy się na renowację załapał. Mam nadzieję, że dotrwają do odrestaurowanego balkonu i że w ogóle uda mi się tę renowację przeprowadzić. Balustradę wymieni spółdzielnia, czekam jeszcze na gospodarskie oko Barana, żeby pomyśleć, co z winobluszczem, bo to nie tak hop siup, będzie się działo, bo graciarnia tam jest.
Ale na razie cieszy oko


Niestety, roletki będą dopiero w poniedziałek i Zmorka nie oceni fachowym okiem dzieła konkurencji, co mnie niezmiernie martwi :(

Ale i tak będzie się działo i jak słyszałam, policja została postawiona w stan gotowości, bo panienki w miasto pójdą. No co, raz się żyje, potem się straszy :P

4 komentarze:

  1. o fajny korytarzyk !!! a panie co konserwują powierzchnie płaskie się nie buntują ? bo u nas można i owszem kwiecić korytarz ale tylko na parapetach lub wiszące na ścianach , co do roletek jestem pewna że będą perfekt ! a co do panienek i miasta hmm hmm hmmm no może być wesoło wesolutko ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas lokatorzy robią za konserwatorów powierzchni płaskich... Blok ma 11 pięter, dozorczyni ma pod sobą 3 bloki chyba, wyobrażasz sobie takie sprzątanie?? Na moim piętrze sprzątam ja, inni "zapominają", więc czysto jest raz w miesiącu...
      Akurat jak przyjedziecie, brudno będzie, bo nie mój dyżur, a ja nie PPD :D

      Usuń
  2. Ładnie wygląda Twój kwiecisty kącik :)

    I widzę, że się doczekać nie możesz...ale nie chwalmy dnia przed zachodem ;) :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ładnie to zrobiłaś!
    Fajnie jak ciepło na korytarzu. U nas ziąb kamieniczny, pojedyncze okna i żadne kwiatki by nie przezimowały na parapetach.Próbowałyśmy kiedyś pelargonie przetrzymać, ale przemarzły.

    u nas raz w tyg.przyjeżdża ekipa sprzątająca, tak wspólnota postanowiła,bo były kłótnie ,jedni sprzatali inni syfili,a teraz spokój.

    OdpowiedzUsuń