wtorek, 18 lutego 2014

Jak dobrze wstać

skoro świt.
Obudziłam się wczesnym rankiem, całą noc śniło mi się, że byłam na statku, a Boss stojący za sterem wołał: Pani Stara Jędzo, teraz wszystko na pani barkach leży.
Jakbym tego nie wiedziała ;)

Bolało mnie wszystko, to co zawsze, znaczy się, żyję i jestem gotowa do kolejnego, pracowitego dnia.
A co??
Jak dobrze wstać, skoro świt :)


2 komentarze:

  1. Piekny świt.U nas leciutki mróz,ale takiego nieba nie było. Wstałyśmy skoro świt,bo postanowiłyśmy dać sobie utoczyć krwi i zrobiłyśmy ekg.
    Serducha ok, a wyniki z morfologii po 14 tej.

    OdpowiedzUsuń