chodzę, jak kot kocimiętką :) Jestem oazą spokoju. Pierdolonym kurwa zajebiście wyciszonym kwiatem lotosu na spokojnej tafli jebanego jeziora.
W moich żyłach płynie waleriana, melisa, kozłek, imbir, mięta i trochę cytryny oraz filiżaneczka kawy. Do alkoholu nawet się nie zbliżam, bo jak coś, to butelka eksploduje z hukiem i kto będzie sprzątał??
Poszłam na spacer, na długi spacer, a nieźle mi się w tym pustym łbie kręci od uspokajaczy. Teraz jeszcze muszę doczekać Kierownika Budowy, bo przełoży to cuś z gniazdka do gniazdka, a potem jeszcze dwie pigułki szczęścia i spać :)
Z pracy się jeszcze nikt nie odezwał, ale jestem oazą, jakby co. Po takiej dawce uspokajaczy, jak siądę w bimbie, to mnie sam rytm ukołysze, więc się do pracy nie wybieram.
Zamiast obiadu zjadłam 6 kapuśniaczków na zimno, takich tyci, tyci. Nie mam siły nic robić, a nikt jeść nie woła :D I popiłam meliską, więc na ciepło było ;)
I jako że niektórzy radzili mi zakupy, zaszalałam, a co?
Kto spokojnemu zabroni?
Producent chyba wiedział, że nie kontaktuję z rzeczywistością, bo na doniczce umieścił napis: nie do jedzenia :)
Hahahahahahahaha :)
A ciśnienie wciąż podwyższone, tyle że łeb mniej napitala...
I to tyle na dziś, Kochany Pamiętniczku :)

Bardzo ładne prymulki. Dobrego tygodnia,i lepszego samopoczucia. Z tym cisnieniem to cięzko dojsc do ładu.
OdpowiedzUsuńDzięki, Doro... Ano właśnie, ciężko, ale jest światełko w tunelu :)
Usuńprymulki uczulają mnie , pozostanę zatem przy pieścichłopach i żonkilach :-)
OdpowiedzUsuńja z kolei jestem jeziorem ...tyle mam w sobie wody że muszę upuszczać co jakiś czas
Przytulam mocno i napisz na FB... :*
UsuńNo masz babo nacpala sie i jej dobrze:))) Tez bym tak kciala:)))
OdpowiedzUsuńNie wiem czemu ale jestem przekonana, ze pod poprzednia notka pisalam komentarz i cusi mi go zezarlo;//
Teraz juz nie odtworze, bom chyba tez z letka nacpana:))) jednak:P
Byle do wiosny Jedzo, wiosna dostaniem wiatru w skrzydla i bedziemy zapierdalac jak mlode kozy:)))
Po zielonej trawce skacząc, Star :) :* trzymaj się, Dziewczyno :*
OdpowiedzUsuńa w moich żyłach płynie czystek, owies i nagietki :)
OdpowiedzUsuńimbirella
Od dziś dodaję czystek, też kupiłam. Do owsa mnie nikt nie przekona, nie jestem starą szkapą ;)
OdpowiedzUsuń:))))
OdpowiedzUsuńimbirella