Tak, Kochany Pamiętniczku, mam tę moc.
Bo ja mocna czarownica jestem.
Ale i zielonych karteczek zostało od groma, bo popuszczali takie byki graficzne, że ojapierdolę. Nie moja działka, wiem, nie mój zakres obowiązków (w Auschwitz był), ale po prostu serce mi nie pozwala na puszczenie takiego gniota, bo w stopce jest też moje nazwisko :P
Oj tam, oj tam, wiem, ale nie umiem.
Niedorobiona jakaś jestem i tyle.
Dobrze, że przez te wszystkie lata, mimo że sobie obiecywałam, nie nauczyłam się łamać. Inaczej pewno robiłabym wszystko :)
Podstawy programów graficznych znam, na tyle, że wystarczy mi to do moich obowiązków.
I dobrze :O
A tak naprawdę, nie chcę straszyć, ale
Znalazłam się tutaj przypadkiem ale zostane. Bardzo fajnie tu u Ciebie ☺ Gosia
OdpowiedzUsuńZapraszam serdecznie, skoro Ci się tu podoba. Dobrych słów nigdy nie za wiele :) Rozgość się. Kawa czy herbata? ;)
Usuń:) Zdolniacha,no bo kto jak nie TY! szybko sprawdziłam moją smętną resztkę grudnika i nie, nie ma pączków.
OdpowiedzUsuńMoże to znak, że trzeba jednak mieć nadzieję? Potrzebuję jej, jak kania dżdżu :)
UsuńTo wszystko ten rocznik:) Nie do zabicia, nie do pokonania :))
OdpowiedzUsuńI tu się zgadzamy. Jedyny taki, inne mu do pięt nie dorastają :D
UsuńJA tez tu przypadkiem, po drodze od Stardust, ale teraz tez tu bede wpadac spod Sycylii...takie te drogi zakrecone
OdpowiedzUsuń