jestem, co nie, Kochany Pamiętniczku?
Robię zakupy w Pepco, a co, zaszalałam.
Poszłam tylko po torebkę do wina.
Przy kasie pani mówi 10,98.
OK. Płacę.
Wychodzę ze sklepu i coś mi nie pasuje. Jak 10,98, kiedy torebka sama 3,99, a kupiłam jeszcze odświeżacz i dywanik do łazienki, cud, mjut i orzeszki laskowe, kolorem dobrany do ściany idealnie.
Sam dywanik 9,99.
Patrzę na rachunek i dupa. Dywanika nie ma.
Wracam i mówię, a kobieta jak słup soli.
Że jeszcze nikt jej nigdy na korzyść sklepu nie reklamował, że jak to, że mogłam iść. I że dziękuję.
Ano, mogłam.
Głupia ja :)
I co z taką idiotką zrobić?
Nie glupia, uczciwa ;)
OdpowiedzUsuńOj tam, oj tam ;)
UsuńTeż jestem taka głupia i dziecko na głupią wychowałam. Robiłysmy ostatnio zakupy w księgarni (u nas księgarnia razem z papierniczym),Klara chciała 20 koszulek (takich foliowych na swoje rysunki). W domu przeliczyła, okazało się, że jest 24. Chciała jechać i oddać te 4. Na drugi dzień poszłyśmy oddać 80 groszy.
OdpowiedzUsuńmamaklary
Klara jest the best i jej mama też :)
UsuńNo to jest nas wiecej bo ja tez taka.
OdpowiedzUsuńKilka dni temu dopatrzylam sie, ze nie doszla paczka z zamowionymi produktami. Niewielka rzecz, bo tylko cos ok. 40 dolarow. Zadzwonilam do firmy i mi oddali pieniadze bezposrednio na karte. Kilka dni pozniej sasiadka zeznala, ze odebrala te paczke i zapomniala natychmiast przyniesc.
No to zadzwonilam do firmy jeszcze raz i oddalam pieniadze. Pani po drugiej stronie telefonu tez byla mocno zdziwiona.
I żeby wszyscy tak robili, świat byłby piękniejszy :)
UsuńCzasami juz przy kasie myla sie np. z bananami ze normalne a ja kupuje organiczne, wiec cena dwa razy wieksza, zawsze mowie, ale nie dziwia sie.
OdpowiedzUsuńI potem z apetytem wcinasz te banany i na żołądku Ci nie stoją. Ja tak przez moment pomyślałam, że poślizgnę się jeszcze na tym dywaniku i co wtedy? ;)
UsuńOstatnio często panie się mylą na swoją niekorzyść, może to ta pogoda, kilka razy zwracałam pytałam ,,a co tak mało płacę?":)
OdpowiedzUsuńOne wyraźnie przepracowane są, ale wszędzie teraz taki zapieprz. Widzę w naszych marketach, ehhh. A każdy ma swoje domowe kłopoty jeszcze...
UsuńSzkoda ze nas tych wracajacych tak malo, bo o ilez by bylo milej na tym swiecie.
OdpowiedzUsuńPrawda, Jolu :)
Usuń