poniedziałek, 5 czerwca 2017

Oliwnik

kwitnie od wczoraj, Kochany Pamiętniczku.
Napisałam do Zmorki, że czekam w weekend, ale niestety, umówiona już nad morze, nie zrezygnuje i nie przyjedzie.
A ja tylko ten weekend mam wolny, bo w trybie awaryjnym wróciłam do pracy, a w następny zjeżdża Inżynier z Rodziną, więc nie mam opcji.
Szkoda.
Może za rok.
Ale...
Nevermind.
Silence.
C'est la vie...

2 komentarze: