dwa dni, Kochany Pamiętniczku.
Comiesięczne użeranie się, choć w tym miesiącu nie jest tragicznie, no ale upały.
Inżynier spędził dziś ponad 4 godziny w urzędzie, żeby wyrobić paszport Alienkowi. Z połowicą i Alienkiem, of course. W sumie dobrze, że mnie tam nie było.
Zdjęcie, które pasowało do brytyjskiego paszportu i do polskiego dowodu osobistego, nie pasowało do polskiego paszportu.
Ale że tam ktoś chodzi i reklamuje fotki piętro wyżej, więc pewnie nie mieli kłopotu, tylko pozbyli się kasy.
Ano, dzieci to kosztowna zabawka.
Nie wiem, czy zobaczę się z nimi jeszcze, nie piszę scenariuszy.
Co na być, będzie.
Mój dysk padł, ale okazało się, że to dlatemu, że podłączony do rozgałęźnika, a nie bezpośrednio do kompika. A pewno dlatego, że rano włączyłam tam mp3, wgrałam, bo z ajfonikiem za dużo zabawy i całą drogę słuchałam jesteś dalej niż daleko... Sopockim bolerem katowałam się kiedyś cały miesiąc. Ma się tę moc ;)
Takie same fanaberie, jak dysk, ma skaner. Ale już teraz wszystko opanowane, tylko za biurkiem muszę kurz sprzątnąć.
Głośniki poszły ze starym kompikiem, zatem biurko ma nowy image, z burdelówką i skrzydłokwiatem na wierzchu.
Pięknie jest :) Podoba mi się :D
... a ja ciągle wierzę w to, że na peron wyjdę znów, wyjdę w noc...
Luksus własnego mieszkania: koszulka, w której upał jest niegroźny :P
No upał,cholera, znów mi się skóra na głowie opala i później boli!
OdpowiedzUsuńStrasznie długo to trwało w tym urzędzie,współczuję im!
Już za nimi. I paszport będzie. Przeżyli :P Bo paszporty załatwia się jesienią albo zimą... Takie gęste masz włosy i Cię spaliło?
UsuńNo wlasnie, slysze ze w Polsce upaly, u mnie zima, ale zielono jest, kwiaty kwitna, tylko europejskie drzewa gubia liscie, w dzien 15C, w nocy spada do 7C.
OdpowiedzUsuńOj, kochałabym taką zimę miłością wielką jak cały świat :)
UsuńUpały mordercy tu są. A ma być jeszcze gorzej :P