piątek, 15 listopada 2019

Marzy mi się

Kochany Pamiętniczku...

















Guziki po samą szyję
starannie zapinamy
aż trudno nam oddychać
lecz w myślach grzech popełniamy

A co, gdyby tak po prostu pójść w tango
pozwolić, żeby świat odpłynął i zgasnął
ten jedyny raz zapomnieć się w tańcu
chociaż raz, tylko raz, jeden raz, ostatni raz...


2 komentarze:

  1. O tak! Pójść w tango:) Dosłownie i w przenośni! Poszłabym!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja, też, ja też, tylko, dlaczego ta kotwica trzyma???

    OdpowiedzUsuń