mam, Kochany Pamiętniczku.
Ze słuchawkami.
Najpierw słuchałam tego domowego nieszczęsnego Bambino, z zepsutym głośnikiem, przysuwając ucho do niego. Potem leżała na nim poduszka, bo wybuchał tak głośno, że nawet moje sfelerowane uszy wysiadały.
Gdy byłam na studiach, ciocia dała mi tranzystorek, ze słuchawką. Jakie to było cudo, siedziałam w akademiku w kuchni, muzyka grała, a ja uczyłam się i nawet procesje gotujących mi nie przeszkadzały, bo była ona - muzyka.
Wciąż widzę siebie, siedzącą w Jagience na 3. piętrze z tym tranzystorkiem.
Od niepamiętnych lat popylałam najpierw z walkmanem (do dziś mam, Sony, sam walkman się zacina, ale gra i radio wciąż gra, na tym radiu słuchałam, wracając z pracy do domu, jak waliły się 11 września wieże). 11 września zmarł mój brat, 12 moja Mama, we wrześniu odszedł też Eks... niech mnie ktoś zabije, nie pamiętam, którego... Pojutrze zacznie się ten miesiąc koszmarny dla mnie.
Ale ja nie o tym, a o słuchawkach. Bo dla mnie słuchawki to ratunek mojego życia, odkąd znajomy teściowej podarował mi pierwsze, tonsilowskie, bo kupił sobie lepsze. Moje życie zmieniło się wtedy na maksa - nie miałam jeszcze wtedy aparatów, nawet o nich nie marzyłam, w czasie pobytu w Reichu szwagrostwo wypożyczyło dla mnie aparaty - po raz pierwszy usłyszałam z dala bicie dzwonów, była jazda, bo wszyscy wiedzieli, co się dzieje, a ja nie. Dziś i u nas można testować aparaty, ale wtedy to był dla mnie Kosmos. To był 1983 rok. I nie, chociaż byli dobrze sytuowanymi lekarzami w RFN, mieli odliczenia podatkowe w razie pomocy biednym Polakom z rodziny, nie szarpnęli się na taki gest. Tak samo po równo objechali mnie za to, że za 112 marek, które uzbierał Pierworodny, bo każdy, kto ich odwiedzał w czasie naszego pobytu tam, tkał rozkosznemu dziecku - a było rozkoszne - biednemu, z Polski, marki do kieszonki. Rachunek za traktorek mam do dziś. I jeździły na nim wszystkie dzieciaki z rodziny, nawet jak moje z niego wyrosły, to został u teściowej, już wtedy na Wygwizdowie - i służył dalej. Miał z przodu łopatę, taką jak teraz mają kopary. Dzisiaj taka zabawka to nic, ale wtedy spokojnie nie mogliśmy przejść ulicą. A ja usłyszałam, że jestem nieodpowiedzialną kurwą, bo za tę kasę to powinnam dziecku witaminy kupić. Notabene, szwagierka była chrzestną Pierworodnego :) Witaminy to oni wysyłali do PL tonami, w tym i prywatnym transportem do teściowej.
Mniejsza z większym, tak sobie podywagowałam.
Więc (wiem, wiem, nie zaczyna się zdania od więc) wracając do słuchawek - zaczęła się nowa epoka w moim życiu. Mogłam słuchać telewizorni i nie polować na filmy z napisami, słyszałam, co mówią w wiadomościach, a i obcojęzyczne filmy stały się dla mnie łatwiejsze do ogarnięcia.
Telewizor miał jedną wadę - po włączeniu słuchawek nie było głosu na zewnątrz.
Znaleźliśmy na to receptę - na nieodżałowanej pamięci toaletce stał mały turystyczny, ruski odbiornik, z którego reszta rodziny miała głos :)
A potem słuchawki i walkman, który przywieźli mi chłopcy z jedynego wyjazdu do Reichu.
Mam chorobę Meniere'a oprócz niedosłuchu. I gdy słucham muzyki, nie słyszę tego jebanego strumienia, płynącego po kamieniach.
Więc słuchawki i walkman, później discman, następnie mp3 - to był mój ratunek w życiu.
I o ile wkurzające były moje dzieci, mające słuchawki w uszach i nieogarniające rzeczywistości, to ja, mająca słuchawki na cały regulator, mogę swobodnie rozmawiać, bo... czytam z ust i mam podzielną uwagę.
I tak lata biegły, zmieniały się słuchawki, z dousznych przeszłam na nauszne... Przyjaźniejsze dla ucha, chociaż mimo tego, że ajfonik wciąż mnie strofuje, że przekroczyłam tygodniową granicę głośności i mam się poprawić. Cóż, muszę ją przekraczać, by słyszeć :P
Do kompika początkowo miałam też słuchawki z pałąkiem i na kablu, ale gdy doszedł Bluetooth i bezprzewodowe cuda - a ja wylądowałam na home office - zaczął się czas bezprzewodowych cudów.
Mogę łazić po całej chałupie, sprzątać korytarz, a i tak słyszę muzykę, jakbym siedziała z uchem w odbiorniku :)
Ale SKS - w miejscu pałąków, wyłysiałam i...
Na zewnątrz przyszedł czas na ajfonikowanie i słuchawki znów douszne, drogie jak cholera, ale oj tam, oj tam :)
Inżynier kiedyś przyjechał do mnie z Groove i...
Okazały się idealne.
Sęk w ty, że po jakimś czasie pałąk pęka.
Kupiłam na zapas i tak się nieszczęśliwie złożyło, że ostatnio nie schowałam słuchawek i...
No cóż, były szkodniki.
Skleiłam, nie mam pojęcia, jak długo to potrzyma.
A w międzyczasie znalazłam inne Pichon, ale okazało się, że ni chujenki nie widzą Bluetooth w kompie. Widzą w iPadzie, w kompie nie.
I bardzo szybko w nich zaczęła bateria padać, pograją pól godziny i dupa.
Bo te bezprzewodowe trzeba, niestety, ładować.
I tak zanabyłam w Action kolejne, douszne.
Grały dwa dni, a potem lewa padła.
I nie, nie pójdę reklamować.
Upierdliwe jest słuchanie jednym uchem, o czym przekonałam się dziś, bo gdy mimo upału ogarnęłam korytarz i nie padłam, potem resztę chałupy i nie padłam...
Słuchawki padły.
A mnie w uszach grało, jak tym, co się zdawało, że to Wojski gra jeszcze, a to echo grało :)
I zapewniam, że nie było to miłe uczucie.
Wieczorem, znaczy się teraz, przy pisaniu tego posta, założyłam te nieszczęsne Groove klejone i to w uszach mi przeszło.
Na całe szczęście, bo myślałam, że oszaleję... Grało mi wciąż w kółko (fantomowo - O sole mio, akustycznie) :)
Oblazłam już wszystkie platformy sprzedażowe i nigdzie nie ma już tych Groove, na których mi zależy.
Może ktoś z Was, drodzy Czytacze, zna taki model, niekoniecznie tej firmy?
Nie mogę tego nosić wśród ludzi, bo słucham na maksa, co w autobusie dla normalnie słyszących byłoby niekomfortowe, ale w domu, gdzie jestem sama jest idealne :)
A te wszystkie bezprzewodowe douszne (tych na przewodnictwo kostne nie mogę, mam powietrzne) jednak... ranią uszy, co dziś doświadczyłam, może dlatego, że jest tak gorąco, że za chwilę zdechnę...
I nie, nie chcę słuchać muzyki w aparatach - zniekształcają ją tak, że cały pogrzeb na nic :P
Zresztą też są douszne, a to po całym dniu boli...
A te w tym typie jak airpods mam... Ale oprócz tego, że kosztują jak za zboże (kupiłam niedrogie), to boję się, że gdybym kupiłam markowe Apple'a po prostu mogę jedną zgubić. Ludzie wciąż takie gubią, a ja z moim słuchem, zmęczona upałem lub innym cudem wiankiem, mogę po prostu tego nie zauważyć. Nie zauważają tego słyszący.
Bo dla mnie słuchanie i zagłuszanie tego strumyka w uchu to jednak być albo nie być.
No to sobie popisałam :P
A wracając do prozy życia.
Podziwiam wciąż Matkę Naturę.
Kontemplowałam, lecąc w JUŻ koszmarnym upale o 9, jej siłę.
Bo takie drzewne samosiejki rosną mimo tego, że w wiosce od wieków nie pada, a i chyba dziś kropla wody nie spadnie...
Z wczoraj mam obiad jeszcze na jutro. Wołowinka z kapustą. W wersji zrazy z kapustą zapiekane w piekarniku - zajebista, w wersji zapiekana w papryce, z kapustą, a jakże, a na wierzchu mozarella. Klepię się po brzusiu :)
Może jutro się ochłodzi, to po zeżarciu dwóch ostatnich papryczek może coś upichcę. A jak nie, to w niedzielę będą lody z gruszkami.
A co :)



Życzę ochłodzenia! Dziś było 22 i nareszcie odżyłam i połaziłam po mieście, które lubię!Muszę i ja nabyć jakieś słuchawki, bo wybieram filmy z napisami!A myślałam o M.W. I jej poprawce, jestem przeciwniczką tychże, psują wakacje dzieciom.A jak dziecko samo nadrobi zaległości w wakacje, to co toza nauczyciel, który nie potrafił tego dokonać w ciągu roku szkolnego?
OdpowiedzUsuńNie mam absolutnie żadnej wiadomości na ten temat. Gdy wpychali ją (rodzice) na nauczanie domowe, nawet moja synowa (notabene, nauczycielka, co z tego, że wychowania przedszkolnego) była zaszokowana. Ja sama nie wyobrażałam sobie, nawet w obecnej rzeczywistości nauczania domowego... Dalej jestem jak tabaka w rogu, nie pytam. Już o nic nie pytam, mam dość kłamstw. Zwłaszcza po ty, jak MW ma orzeczoną socjofobię. KURWA...
UsuńMoże nie tyle orzeczoną, co zdiagnozowaną...
UsuńZobacz, chyba znalazlam:
OdpowiedzUsuńhttps://pricechase.co.uk/product/10202051/groov-e-motion-gv-bt300-bk-wireless-bluetooth-sport-headphones-black-black
Już Ci odpisałam, dziękuję, stare, nie produkują, nie do kupienia... :(
UsuńMiłego dnia życzę!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję, wzajemnie :)
UsuńCzy to są po prostu słuchawki tzw. sportowe? Bo na takie mi na zdjęciu wyglądają. Ja mam JBL sportowe, ale douszne, bo muszę mieć na bezprzewodowe, ale z kabelkiem, bo pojedyncze gubię.
OdpowiedzUsuńProblem polega na douszności. Mam bardzo małe uszy - aparaty mają wkładkę robioną na miarę, a słuchawki douszne mnie obcierają. Takich na przewodnictwo kostne nie mogę, bo mam powietrzne. Kwadratura koła :(
UsuńMoże tutaj zobacz: https://www.ebay.co.uk/itm/226124265943
OdpowiedzUsuńDziękuję, tak, to dokładnie te, ale używanych nie chcę. Zazwyczaj ludzie pozbywają się rzeczy, jak im coś dolega (rzeczom, nie ludziom). Trudno, będę musiała bez nich żyć :)
Usuńhttps://mobile-store.pl/pl/p/Earphone-Sport-BluetoothBlack%2C-Sportowy-zestaw-sluchawkowy/1925
Usuńhttps://www.amazon.co.uk/Mokeum-Bluetooth-Wireless-Sports-Headphone-Black/dp/B0D76DRT8G?source=ps-sl-shoppingads-lpcontext&ref_=fplfs&psc=1&smid=A39Y00YUYHPK6Z
https://www.x-kom.pl/p/1179895-sluchawki-bezprzewodowe-soundpeats-runfree-lite-czarne.html
https://www.x-kom.pl/p/1160481-sluchawki-bezprzewodowe-qcy-t22-crossky-link-czarne.html#Specyfikacja
https://sklep.zwiadowcahistorii.pl/gb/metal-detectors/519-ws4.html
https://www.runningxpert.com/en/miiego-dame-al3-freedom-tradlose-horetelefoner-112797.html
Może coś podobnego?
https://www.amazon.co.uk/Small-Bluetooth-Headphones-Wrap-Around-Blue/dp/B09BQ31GYW/ref=sr_1_16?crid=306GWXT3I0EM7&dib=eyJ2IjoiMSJ9.qrDeTTzUIRu2DYaD1dYdtylaZI3N3Ky0KGPQYJ9fbul3SYQRSKyrgMKP8sNCaqoHf2MNxUkIXjpqrevmD2pVHeQ89d6WKxM_EvxlKhCt46m1aTAlR_60YQ9B04uehQa0IbSw6YGZ-ccBv5rAqcfiu9nuNxZzVI9vR3W5SIBoLAV_QkqkO-Zt6Jhe0AWDWk_qKD7TLtz_UKX3TUxK3mwjmmGRBHb90yD_fkeLcduuzHI.rc8ulIBZkUmxH_EaVEYY7w2PCxC3LNJ9EJQGsgjn4Vc&dib_tag=se&keywords=Neckband+Around+Head+Headphones%2C+Lightweight+Foldable+Wireless&qid=1725570409&sprefix=neckband+around+head+headphones+lightweight+foldable+wireless%2Caps%2C120&sr=8-16
Usuńhttps://www.amazon.co.uk/Kinivo-BTH240-Bluetooth-Stereo-Headphone-Black/dp/B00AWIPITS/ref=sr_1_9?crid=306GWXT3I0EM7&dib=eyJ2IjoiMSJ9.qrDeTTzUIRu2DYaD1dYdtylaZI3N3Ky0KGPQYJ9fbul3SYQRSKyrgMKP8sNCaqoHf2MNxUkIXjpqrevmD2pVHeQ89d6WKxM_EvxlKhCt46m1aTAlR_60YQ9B04uehQa0IbSw6YGZ-ccBv5rAqcfiu9nuNxZzVI9vR3W5SIBoLAV_QkqkO-Zt6Jhe0AWDWk_qKD7TLtz_UKX3TUxK3mwjmmGRBHb90yD_fkeLcduuzHI.rc8ulIBZkUmxH_EaVEYY7w2PCxC3LNJ9EJQGsgjn4Vc&dib_tag=se&keywords=Neckband+Around+Head+Headphones%2C+Lightweight+Foldable+Wireless&qid=1725570409&sprefix=neckband+around+head+headphones+lightweight+foldable+wireless%2Caps%2C120&sr=8-9
Usuńhttps://www.amazon.co.uk/XUJAIOLQP-Bluetooth-Microphone-Waterproof-Sweatproof-black/dp/B0CGHMH6VX/ref=sr_1_6?crid=306GWXT3I0EM7&dib=eyJ2IjoiMSJ9.qrDeTTzUIRu2DYaD1dYdtylaZI3N3Ky0KGPQYJ9fbul3SYQRSKyrgMKP8sNCaqoHf2MNxUkIXjpqrevmD2pVHeQ89d6WKxM_EvxlKhCt46m1aTAlR_60YQ9B04uehQa0IbSw6YGZ-ccBv5rAqcfiu9nuNxZzVI9vR3W5SIBoLAV_QkqkO-Zt6Jhe0AWDWk_qKD7TLtz_UKX3TUxK3mwjmmGRBHb90yD_fkeLcduuzHI.rc8ulIBZkUmxH_EaVEYY7w2PCxC3LNJ9EJQGsgjn4Vc&dib_tag=se&keywords=Neckband+Around+Head+Headphones%2C+Lightweight+Foldable+Wireless&qid=1725570409&sprefix=neckband+around+head+headphones+lightweight+foldable+wireless%2Caps%2C120&sr=8-6
Usuńhttps://www.amazon.co.uk/SUJAHHUJIQ-Headphones-Lightweight-Sweatproof-Microphone-Blue/dp/B0D8VW94YX/ref=sr_1_5?crid=306GWXT3I0EM7&dib=eyJ2IjoiMSJ9.qrDeTTzUIRu2DYaD1dYdtylaZI3N3Ky0KGPQYJ9fbul3SYQRSKyrgMKP8sNCaqoHf2MNxUkIXjpqrevmD2pVHeQ89d6WKxM_EvxlKhCt46m1aTAlR_60YQ9B04uehQa0IbSw6YGZ-ccBv5rAqcfiu9nuNxZzVI9vR3W5SIBoLAV_QkqkO-Zt6Jhe0AWDWk_qKD7TLtz_UKX3TUxK3mwjmmGRBHb90yD_fkeLcduuzHI.rc8ulIBZkUmxH_EaVEYY7w2PCxC3LNJ9EJQGsgjn4Vc&dib_tag=se&keywords=Neckband+Around+Head+Headphones%2C+Lightweight+Foldable+Wireless&qid=1725570409&sprefix=neckband+around+head+headphones+lightweight+foldable+wireless%2Caps%2C120&sr=8-5
Usuńnie zmieściłam się w 1 komentarzu :) :)
Usuń