w piżamce i pod kockiem, gawędzę z Inżynierem i żebym nie musiała obiadu odgrzać, nie wiedziałabym, że za oknem apokalipsa jest...
Patrzę na parapet, a tam żadna srajda nie zląduje, bo zleci na pysk, i dobrze. Ale na ulicach niedobrze, a ma padać i ma cały czas latać wkoło zera, więc jak ja jutro do pracy dotrę, nie wiem. A dojść muszę.
Notka niżej jest horror...
Nosz, kurka wodna, pięknie.
I dzieje się u Przyjaciół. Aż głowa pęka.
Nic to, będzie dobrze, musi być.
A u mnie, jak twierdzi koleżanka, tete a tete sprowadziło zimę, bo pięknie dziś przywitało ranek :)
Winter is coming :|

no pięknie wiosna wiosna ach to ty ....
OdpowiedzUsuńfilmik przerażający ! u nas też pada coś ale nie wiem czy jest gołoledź bo siedzę w domu bo z kaszlem goło latać nie zamierzam
A ja goło poleciałam i wróciłam. Kaszlu nie mam na składzie :D
UsuńMasakra, współczuję kierowcom.
OdpowiedzUsuńU nas jest ok, a i J. miał dobrą drogę,bo sie martwiłam,czy na trasie nie bedzie paskudnych warunków.
Super, że J. dojechał, u mnie wciąż Armageddon...
UsuńJeśli część notki nas dotyczy to proszę o kciuki!!
OdpowiedzUsuńPrzecież trzymam, Sikoro Niemądra i siedzę jak na gwoździach :) :*
UsuńKciukasy pomogły ale teraz można trzymać dalej :D
OdpowiedzUsuńTrzymam bezustannie :) :* Przecież wiesz :)
Usuń