czwartek, 30 października 2014

Musiała

go zdrowo objechać, bo wczoraj się szarpnął i wysłał. A jakże, Małą Wiedźmę siedzącą na nocniku, gapiącą się w TV wśród "codzienności", że tak powiem :D Pokazałabym, ale obciach. Inna fotka zaś to



Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać... Ehhh... Zarechotałam...

A jako że jutro Halloween, to 

Hmmm... teraz straszę bez malowania :D 

12 komentarzy:

  1. Jednak nie taka zła synowa.
    MW, pewnie w drodze ze szkoły (wnoszę po stroju) zawisła na huśtawce :)
    mamaKlary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mówiłam, że zła. Nie nadajemy na tych samych falach, po prostu :) Tak, szkoła, już... Ma dopiero 4 lata, a u nas krzyczą, że 6-latki muszą chodzić...

      Usuń
  2. ale jaka z niej już duża panna !!! ale że na nocniku ? no nie wiem ,nie wiem ;-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona ma dopiero 4 lata, ale fakt. Duża i przemądrzała :)

      Usuń
  3. No własnie,wyglada na 6 a nie na 4.Nocnik to hcyba tak dla wygody,bo przeciez taka panna to z kibelka umie korzystac;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam taką nadzieję, bo jak się uda, to ją ukradnę :)

    OdpowiedzUsuń