sobota, 12 marca 2016

Dzień Lenia

trwa.
Bez końca :)
Jest cudnie :)

Dostałam w prezencie :) Piękne, nieprawdaż? Teraz moje życiowe i blogowe hasło mam cały dzień przed oczyma...
Miłego weekendu :)

9 komentarzy:

  1. Z czym jak z czym, ale z lenistwem to tu mi sie kochana nie kojarzysz :))) No chyba za lenistwo uznajesz ze np jeszcze okien eszystjich nie umylad w tym tygodniu..:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja cie! Takie cos napisac korektorce !
      "No chyba ze za lenistwo uznajesz fakt ze jeszcze okien wszystkich nie umylas w tym tygodniu"
      Tak mialo byc, mam za grube paluchy do pisania z telefonu ...

      Usuń
    2. Po godzinach i za darmo nie jestem korektorką, tylko Starą Jędzą. I sama nie takie kwiatki sadziłam, pisząc z telefonu :) Głowa do góry :) Tym bardziej, że ludzie w pracy, piszący z włączonym słownikiem niekiedy osiągają zaskakujące efekty, jak np. konsekrowany wał zamiast konserwowany :)

      Usuń
  2. Piękne! Miłego odpoczywania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No niech Ci będzie że leniuchujesz:)Jak mus to mus.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. zarąbista ta deska :) bardzo takie prezenty lubię :) pewnie darczyńca ten sam,który półki poczynił ? ;)
    imbirella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale to long story. Sama chciałam coś takiego Kierownikowi Budowy sprezentować na urodziny, bo zakochał się w tym cytacie, będącym stempelkiem na moim emilku. Bezskutecznie tego szukałam, więc dostał inny prezent. A teraz ja dostałam w prezencie, bo ktoś wie, że kocham ten cytat... I nie mogę tego przekazać KB, bo dane z serca mi... Mogiła :D A pasuje do mojego kącika... Dupa, dupa, dupa :D

      Usuń