środa, 23 października 2019

Kochany

Pamiętniczku, w pierwszych słowach mojego listu zapytuję, dlaczego czas tak pędzi, coraz prędzej i prędzej, bez opamiętania? Ja, na stare lata i na koślawych nóżkach, no może nie krzywych jak u kaczuszki, ledwo nadążam za nim.
Pani M., widząc mnie w kuchni o 9.45 zapytała, co ja tu robię, że miałam się wyspać.
Nosz, a maglowała mnie poprzedniego dnia, żebym do 10 była w pracy.
Nie, nie mam sklerozy.
No mniejsza z większym.
Wkładki w sklepie wreszcie były, i dobrze, że miałam ostatnie 30 zł, bo karta nie przechodziła :) W pracy włożyłam je w buty od razu i gały mi na wierzch wychodziły, jak przed laty z bólu, ale wiem, że to dobry ból, bo dusi tam, gdzie ma dusić i to nie taki ból, że się zdechnie, nie, minie i będzie OK :)
Popracowałam w pocie czoła jak ten siwy mrówek (na pół łysy), bo to i gazetka ukochana, i warzywka, i teatrzyk, oj działo się :D
Ale to jest to, co tygryski lubią najbardziej - ciach i można spadać. O ludzkiej godzinie, bo o to w tym wszystkim lotto :)
I tak, dosłownie jak w piosence, w żółtych płomieniach liści, gdzieniegdzie czerwonych, po kobiercu ze śniegu utkanym (wróć, jaki śnieg, temperatura na plusie, no ale...) dowlokłam się na pętlę, załadowałam OSTATNI raz  PEKĘ, następne ładowanie za 50 zł za cały rok, nieprawdaż, że ze mnie hrabina ze spalonego dworu?

No dobra, po drodze do Biedronki dotarłam i...
Szlag, no ale okazało się, że dzięki temu Alienek będzie miał nietoperka, o którym hahaha, w ogóle  nie wie, ale jego mama zakłada, że to go uszczęśliwi, a ja...

 ... mam i storczyka kwitnącego, i pieścichłopy, które się pięknie rozwiną, i żadnych wyrzutów sumienia :P
No co, kasa jest po to, żeby ją wydawać.
No dobra. Można ją też oszczędzać, mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa :)

A Papryczek, któremu ręce się trzęsły, jak babci od niepicia

po prostu był w przedszkolu jesiennym zwierzątkiem.
A już myślałam, że wspiera babcię :D

W szparze unijnej zaś czekał na mnie

przecudny naparstek z Mediolanu, który dotarł do mnie via K. od Mamy Klary, która zawsze o mnie pamięta i klasyfikuje mnie w szufladce "ta od naparstków" (Mamo Klary, ja Ciebie naprawdę kocham, to żart, taki spod serca), a i chwilę później przemiła pogawędka z Dorą, tą Dorą...

Czegóż więcej chcieć od życia?

Jutro ostatni pracowy dzień.

Patrzę na wydruk dodatków i ekstrasów.

Będzie się działo, no ale? Może dlatego nie gorzknieję i choć wciąż pod górkę i pod wiatr, i tak warto żyć.
Dla tych pytań w kuchni: pani Jędzo, ale nie myśli pani o opuszczeniu nas?

Hmmm... Chcą się mnie pozbyć, czy denerwują się, że odejdę? Na dwoje babka wróżyła :D

W piątek randka z Alienkiem i Kalafiorkówną. A i Inżynier na chwilę spocznie na memłonie. Synowej pomacham. I dobrze, i tak ją lubię, i jestem jej wdzięczna za całokształt, bo tak. Bo mogło być gorzej :P

Życie nie składa się z oddychania, tylko z chwil zapierających dech.

4 komentarze:

  1. Moj storczyk sie byl usmiercil. Probuje go reanimowac, ale zamiast reanimacji moze powinnam pojsc Twoim przykladem i kupic nowa rosline?

    Cieple pizamki tubylcy nosza w zimie jako stroj calodzienny, w domowych pieleszach i na zewnatrz tez. Moze podeslac Tobie jakis egzemplarz, zebys grala w duecie z wnukiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem wdzięczna, ale nie, dziękuję, przerabiałam coś takiego, nigdy więcej. Zdjąć to w kiblu, jak się ręce trzęsą jak temu Misiu? :)
      Storczyk należny obadać, oglądnąć korzenie i ocenić, czy dychają. Na FB są grupy storczykowe, gdzie są sami fachowcy.
      Też lata całe uśmiercałam storczyki, nie słuchając Barana, ale odkąd zaczęłam je podlewać przegotowaną wodą i to rzadko - żyją i kwitną. Dziś mi jeden niespodziewajkę zrobił i kwitnie :)

      Usuń
  2. Storczyk piękny, z pewnością umili jesienne wieczory. A Papryczek przesłodki. Szkoda, że dzieci tak szybko rosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, szkoda. Moje osobiste tak szybko dorosły, że nie wiem, kiedy mi życie z nimi minęło. W następnym życiu wyskrobię i będę zawsze młoda, bo żadne dzieci mi nie dorosną, o :) A z Papryczka to niezły kombinator, ale nie na darmo jestem Starą Jędzą :P Tak jak on, nikt się do mnie nie tuli... ech...

      Usuń