Też o tym myślę i widzę,że to dawne ojcostwo,to był po prostu inny model.mój tato był dobrym ojcem,ale brakowało takiej bliskiej,szczerej więzi. Próbował,ale nie wychodziło. Patrzę teraz na to z rozczuleniem,wiem,że chciałeś:)ale to było w odczuciu innych takie niemęskie. Trudno było być ojcem dwóch dziewczynek.Za to mój zięć radzi sobie z tym doskonale:)(no i mój L był chyba idealnym ojcem,co zawsze podkreśla nasza córka!( ja miałam minusy:(:) )
Mam takie same odczucia, dobrze wychowałam synów, są wspaniałymi ojcami. Mój kochał mnie po swojemu, ale mu nie wyszło. Eks to inna bajka, chłopcy są poranieni, ale to już moja wina, nic nie jest proste.
Bawidamek. Dziwkarz. Manipulator. Alkoholik. Wielu rzeczy już nie ogarnę. Starał się, nie wyszło, cenę płacę ja. A może to on był poszkodowany? Nie dowiem się już. Dramatis personae w większości nie żyją. Moje dzieci wspominają go miło. Mną się opiekował na starość, ale i to nie do końca mu wyszło. Temat na powieść, jak u każdego DDA... Dziękuję, niech i Tobie dni pięknie się plotą :)
Też o tym myślę i widzę,że to dawne ojcostwo,to był po prostu inny model.mój tato był dobrym ojcem,ale brakowało takiej bliskiej,szczerej więzi. Próbował,ale nie wychodziło. Patrzę teraz na to z rozczuleniem,wiem,że chciałeś:)ale to było w odczuciu innych takie niemęskie. Trudno było być ojcem dwóch dziewczynek.Za to mój zięć radzi sobie z tym doskonale:)(no i mój L był chyba idealnym ojcem,co zawsze podkreśla nasza córka!( ja miałam minusy:(:) )
OdpowiedzUsuńMam takie same odczucia, dobrze wychowałam synów, są wspaniałymi ojcami. Mój kochał mnie po swojemu, ale mu nie wyszło. Eks to inna bajka, chłopcy są poranieni, ale to już moja wina, nic nie jest proste.
UsuńPrzystojny gość, bez dwóch zdań. Tyle widać ze zdjęcia.
OdpowiedzUsuńResztę wiesz tylko Ty.
Oby każdy dzień był dla Ciebie Świętem Życia.
Bawidamek. Dziwkarz. Manipulator. Alkoholik. Wielu rzeczy już nie ogarnę. Starał się, nie wyszło, cenę płacę ja. A może to on był poszkodowany? Nie dowiem się już. Dramatis personae w większości nie żyją. Moje dzieci wspominają go miło. Mną się opiekował na starość, ale i to nie do końca mu wyszło. Temat na powieść, jak u każdego DDA... Dziękuję, niech i Tobie dni pięknie się plotą :)
Usuń