środa, 26 marca 2014

Czasami

się udaje.
Żyrafy wychodzą z szafy :)
I im to nie szkodzi.
Powiem jedno: A NIE MÓWIŁAM??

I nie będziemy chować szczoteczek do zębów i maszynek do golenia ;)
I fajnie jest mieć zdjątka wszelakie na wierzchu.

Czasem się udaje i cieszę się, że się udalo :)
Bardzo mocno się cieszę :D

Zostają tylko kredyty, ale to drobiazg w całokształcie, nieprawdaż ;)

Vive la vie :)
Miśki już się szykują na imprezkę ;)




4 komentarze:

  1. jeśli ta radość jest związana z Inżynierem to cieszę się z Wami ! a jeśli nie to cieszę się z Tobą ! grunt że impreza będzie haha wprawdzie nie pijam brendy ale te dwie flaszki wygladają na pijalne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Ty się cieszysz to i ja się ciesze razem z Tobą nawet jak nie wiem o co cho!:)

    To wypiję z Wami bo też mam brandy pod ręką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochane :) Nie, to nie Inżynier, ale też ludzie bliscy memu sercu :) I to nie brandy jest, ale https://www.google.pl/search?q=saint+brendan%27s+irish+cream&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=xxczU-m9GISC4AS2mICgAw&ved=0CCgQsAQ&biw=1280&bih=834, coś jak Baileys :)

      Usuń
  3. o balejsik to ja lubię nawet bardzo !

    OdpowiedzUsuń