dziś.
Nie mam nic przeciw.
Tylko sobie tak myślę, że czasem człowiek grochem o ścianę rzuca, perły przed wieprze sypie i pisze na Berdyczów...
No bo
http://www.jp2wielki.za.pl/pomniki.htm
co fundatorzy i autorzy tych cudów zrozumieli z nauk JPII?? What?? Był też człowiekiem renesansu i teraz w trumnie się nie przewraca, ale rytmicznie wali w wieko, no bo jak to?? Takie maszkarony?? Zupełne bezguście??
I, to moje prywatne zdanie, nikt nie musi sie z nim zgadzać, ale... wydaje mi się, że On wolałby chociażby jakąś szpitalkę swojego imienia (szpitalka to był taki budynek w mojej wiosce rodzinnej, gdzie mieszkały starowinki bez rodziny, schorowane, Agata bez nosa, której baliśmy się jak cholera, opiekowały się nimi siostry zakonne, a my, przedszkolaki, im pomagaliśmy. I jakoś nikt nie ucierpiał w zetknięciu z biedą i starością, a pewne rzeczy w moim pokoleniu zostały), hospicjum może (godne umieranie to niełatwa rzecz) czy inny taki pomniczek.
Ale już jeden z wieszczy pisał:
Bo żywy student, to jest kłopot dziki.
A my, Polacy, my lubim pomniki.
Zamieńcie "studenta" na "papieża".
I co??
Prawda, że łatwiej walnąć kolejną figurkę, niż stosować się do nauk, a co więcej, studiować Jego słowa i zastanawiać się nad nimi.
Ten łomot to stukanie w wieko...
Amen...
Zgadzam się z Tobą!
OdpowiedzUsuńmamaKlary
no wiele osób tak myśli ale włodarze miast chcą mieć pomnik bo zawsze to lepszy prestiż no i nie trzeba tego potem utrzymywać
OdpowiedzUsuńtak masz rację wali w to wieko !!!
Ano, jak dla mnie glupota i trwonienie cięzkiej kasy.
OdpowiedzUsuń