dnia spogląda na mnie z lustra coraz starsza, coraz bardziej obca i coraz mniej potrzebna komukolwiek kobieta.
I nic nie będzie dobrze.
Jaki jest sens w tych dniach?
Nie widzę żadnego.
Bo nie ma.
I wszystko inne to tylko pieprzenie kotka za pomocą młotka.
Time to say...
Zmien lustro, zdejmij okulary, no nie wiem co jeszcze, ale ja kazdego dnia patrze (siedze przed lustrem godzinami, bo postawilam sobie obok kompa) i mowie "ales ty kurwa piekna Star" :)))) Dzizas przeciez wiadomo, ze jutro nie bedziemy mlodsze niz dzis, wiec dlaczego nie cieszyc sie tym wlasnie dzis i tak kazdego dnia, bo kazdy dzien to kolejne DZIS. Pamietam jak majac 20 a nawet 30 lat narzekalam, ze to nie takie, tego za duzo, tamtego za malo... dzis patrze na tamte zdjecia i mowie "jaka ja glupia krowa bylam" i juz nigdy nie pozwole sobie byc ta glupia krowa:))) Gdybym Cie miala blizej to bym przelozyla przez kolano i klapsami przemiescila rozumek z tej dolnej czesci do gory:))))
Stardust, nie bij, bo się zmęczysz... Nie chodzi mi o urodę, o starzenie się, aż taka głupia to ja nie jestem, choć lustro mam daleko... Ale po drodze i zawsze na nie wpadam. Chodzi mi o to, że nie tak miało być, że nie taka pustka. I nie, nie zapełnię jej kotkiem, pieskiem czy czymś innym... Tego się nie da wytłumaczyć, to się w środku ma. Dora wie...
No widziala pani, niby taka mondra, a juz na pewno pikna ta star a nie pojela:// I rozumiem, bo ani pieskiem a juz na pewno kotkiem tez bym pustki nie zapelniala... pod tym wzgledem mam tak samo. Ale na te pustke to juz nie poradze... moge tylko powiedziec "staraj sie kombinowac poki nie jest za pozno" z kazdym dniem jest co raz pozniej. Ja tam ciagle marze o tym, zebym umarla pierwsza, czyli przed Wspanialym, bo jaki on upierdliwy bywa to bywa, ale zycie bez niego byloby naprawde puste. Mam duze szanse na spelnienie tego marzenia:)))
Ano... Nie chciałam Cię urazić, po prostu ten model tak ma :) I doskonale sobie zdaję sprawę, że trzeba wyjść, ale właśnie do wyjścia chęci brak... Bo rozum mówi, że już nie warto... No ale jak ktoś ma bardzo mały rozumek, to trudno... Będzie dobrze, Gwiezdny Pyle :*
Ale Ty juz powinnas wiedziec, ze ja nie z tych co sie obrazaja, dasaja, czy tez rzuca im sie na sluch I wzrok:)))) Nastepnym razem wal prosto z mosta I tyle:)))
Powiem tak: dzięki Unii Europejskiej dzieci wyjechały za chlebem .... No kurcze, nie da się pisać, napisałam sporo ale się wkurzyłam i skasowałam. Samotność jest okropna a jeszcze jak pogoda pod zdechłym Azorkiem to depresja gotowa. Nikt nas nie kocha, nikt nas nie lubi. Czyżby trzeba by już złożyć wniosek do Domu Spokojnej Starości i czekać na przyjęcie pensjonariuszki?
Niekoniecznie za chlebem, ale one miały wybór, ja nie. A wiesz, babciu Aniu, że to niegłupi pomysł i trzeba się za czymś takim rozglądnąć, bo wszędzie kolejki na lata :)
Wracaj mi tu kobieto i pisz bo czytać nie mam czego ,a ja bardzo lubię czytać co piszesz choć deko młodsza jestem . Cóż życie i czasy takie ,że mnie też dzieci raczej opuszczą . Pomyśl że my wiecznie żyć nie będziemy a jak tu pryszłość . Inna sprawa to posiadanie drugiej połówki można mieć jak ja ,i czuć pustkę jak Ty . Poniekąd jedziemy więc na jednym wózku
Ano tak, tez o tym myślę podobnie.
OdpowiedzUsuńBo wiesz, o czym mówię...
UsuńZmien lustro, zdejmij okulary, no nie wiem co jeszcze, ale ja kazdego dnia patrze (siedze przed lustrem godzinami, bo postawilam sobie obok kompa) i mowie "ales ty kurwa piekna Star" :))))
OdpowiedzUsuńDzizas przeciez wiadomo, ze jutro nie bedziemy mlodsze niz dzis, wiec dlaczego nie cieszyc sie tym wlasnie dzis i tak kazdego dnia, bo kazdy dzien to kolejne DZIS.
Pamietam jak majac 20 a nawet 30 lat narzekalam, ze to nie takie, tego za duzo, tamtego za malo... dzis patrze na tamte zdjecia i mowie "jaka ja glupia krowa bylam" i juz nigdy nie pozwole sobie byc ta glupia krowa:)))
Gdybym Cie miala blizej to bym przelozyla przez kolano i klapsami przemiescila rozumek z tej dolnej czesci do gory:))))
Stardust, nie bij, bo się zmęczysz... Nie chodzi mi o urodę, o starzenie się, aż taka głupia to ja nie jestem, choć lustro mam daleko... Ale po drodze i zawsze na nie wpadam. Chodzi mi o to, że nie tak miało być, że nie taka pustka. I nie, nie zapełnię jej kotkiem, pieskiem czy czymś innym... Tego się nie da wytłumaczyć, to się w środku ma. Dora wie...
UsuńNo widziala pani, niby taka mondra, a juz na pewno pikna ta star a nie pojela://
UsuńI rozumiem, bo ani pieskiem a juz na pewno kotkiem tez bym pustki nie zapelniala... pod tym wzgledem mam tak samo.
Ale na te pustke to juz nie poradze... moge tylko powiedziec "staraj sie kombinowac poki nie jest za pozno" z kazdym dniem jest co raz pozniej. Ja tam ciagle marze o tym, zebym umarla pierwsza, czyli przed Wspanialym, bo jaki on upierdliwy bywa to bywa, ale zycie bez niego byloby naprawde puste.
Mam duze szanse na spelnienie tego marzenia:)))
Ano... Nie chciałam Cię urazić, po prostu ten model tak ma :) I doskonale sobie zdaję sprawę, że trzeba wyjść, ale właśnie do wyjścia chęci brak...
UsuńBo rozum mówi, że już nie warto... No ale jak ktoś ma bardzo mały rozumek, to trudno... Będzie dobrze, Gwiezdny Pyle :*
Ale Ty juz powinnas wiedziec, ze ja nie z tych co sie obrazaja, dasaja, czy tez rzuca im sie na sluch I wzrok:))))
UsuńNastepnym razem wal prosto z mosta I tyle:)))
Prosto z mostu to kręgosłup można złamać ;) Yes, Madame :)
UsuńStar Dalai Lama powinien u Ciebie brac nauki
OdpowiedzUsuńPodziwiam i pozdrawiam Gosia
Ja też, Gosiu... :)
UsuńPowiem tak: dzięki Unii Europejskiej dzieci wyjechały za chlebem .... No kurcze, nie da się pisać, napisałam sporo ale się wkurzyłam i skasowałam. Samotność jest okropna a jeszcze jak pogoda pod zdechłym Azorkiem to depresja gotowa. Nikt nas nie kocha, nikt nas nie lubi. Czyżby trzeba by już złożyć wniosek do Domu Spokojnej Starości i czekać na przyjęcie pensjonariuszki?
OdpowiedzUsuńNiekoniecznie za chlebem, ale one miały wybór, ja nie. A wiesz, babciu Aniu, że to niegłupi pomysł i trzeba się za czymś takim rozglądnąć, bo wszędzie kolejki na lata :)
OdpowiedzUsuńWracaj mi tu kobieto i pisz bo czytać nie mam czego ,a ja bardzo lubię czytać co piszesz choć deko młodsza jestem . Cóż życie i czasy takie ,że mnie też dzieci raczej opuszczą . Pomyśl że my wiecznie żyć nie będziemy a jak tu pryszłość . Inna sprawa to posiadanie drugiej połówki można mieć jak ja ,i czuć pustkę jak Ty . Poniekąd jedziemy więc na jednym wózku
OdpowiedzUsuńWitaj miło, Marietto :) Olaboga, przecież gorzej od Mniszkówny piszę :) Ale i tak miło :)
UsuńStardust jak zwykle dobrze to ujęła ! Ruda nie marudź jest wiele osób darzących Cię sympatią i wiesz że tak na prawdę nie jesteś sama !
OdpowiedzUsuńWiem, Zmorko. Ale bez marudzenia trudno żyć ;)
OdpowiedzUsuń