poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Działo się

oj, działo, będzie o czym wnukom opowiadać.
Ale relację spiszę, Kochany Pamiętniczku, jutro, bom zmęczona jak koń po westernie.
Upał był, a Zmorka twardo nadawała tempo.

Będę za nią tęskniła....

8 komentarzy:

  1. kłamiesz , ale lubię to ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę księdza, ja nie kłamię, ja ukradłam cukier mamie, a jak jeszcze się poduczę, to ukradnę mamie klucze :P

      Usuń
  2. Ja tam wierzę Dorce ,ona nigdy nie kłamie!
    takei energetyczne spotkania są super,cieszę się,że wam sie udało!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dora mi chodziło o ostatnie zdanie ;-) w sensie że tęskni :-)
    w sumie z tym nadawaniem tępa tez przesadza , ciekawe czy napisze jak zaczynałam wizytę w jej domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to - jak zaczynałaś? Poszłaś do łazienki umyć ręce. Szczegóły pomijamy. Byłam na tyle kulturalna, że dałam Ci świeży ręcznik, a nawet dwa :D

      Usuń
  4. A co ma nie tęsknić za taką fajną Zmorko-Sylwią :) Nie bądź taka skromna, fajna babeczka jesteś ,to i tęsknić mozna a nawet trzeba:)

    OdpowiedzUsuń