cudny dzień, Kochany Pamiętniczku.
Koleżanka, lecąc na zlot nie wyrobiła się na zakręcie. A mówiłam: nie pij tyle.
Resume dnia
aż sama byłam w szoku.
A tyle dlatego, że czajnik przestał się wyłączać, a nie mam ochoty się sfajczyć, nie miałam też ochoty na jazdę do marketu. W Galerii jak na złość nie było nic, za to w Lidlu dyskotekę kupiłam
Nie podoba mi się, wkurza mnie, ale to są dwa dni bez handlu, a i tak musiałabym jechać do miasta, czego nie chcę. Jak wstawię wodę w garnku na gaz (zwykłego czajnika już dawno nie mam, po spaleniu kolejnego - nie słyszę gwizdka, a kwitnięcie w kuchni mnie nie kręci), to nie daj cuś znów sfajczę garnek, a i trudno z niego wodę nalewać.
Tak więc mam dyskotekę i już problem, jak Łobuzy zlądują.
W instrukcji wyraźnie zaznaczono, że dzieci nie mogą bawić się z produktem. Żeby nie mogły bawić się produktem, to potrafię zrozumieć, bo nawet ja mam przed nim respekt, ale zakaz bawienia się z nim to już jawna dyskryminacja. A, teraz uświadomiłam sobie, że czajnik jest gejowski, bo ma kolorki tęczowe... ;)










No wez, ja na miejscu dzieci nie przestawalabym sie gapic w ten czajnik. Co za wypas! I to tak przez caly czas gotowania wody zmiania te kolory? Jak dlugo to trwa? Nie no, fajne!!!
OdpowiedzUsuńTeczowy czajnik, akurat zgral Ci sie zakup z bzdurami godka.
I dzięki niemu bardzo miło z Tobą pogawędziłam, dziękuję :)
UsuńCzaderski, a ma jakiws specjalne wlasciwosci,że tak zmienia kolory?
OdpowiedzUsuńPoszczególne kolory pokazują, jaką temperaturę ma woda. Wrzucę Ci to na MSG. No i wieść gminna głosi, że Łobuzy mogą być tym zainteresowane, więc niech buk liściasty broni...
UsuńŚwiecący gryzoń, świecący czajnik :)
OdpowiedzUsuńnoo Pani :) dyskoteka pełną gębą :))))
a widoki jak zwykle fajne :)
A najlepsze jest to, że mnie wszelkie takie dyskoteki wkurzają. Lubię światełka, ale dyskretne... No cóż :)
Usuńparasolki tęczowej zazdraszczam, łażę po chińskich sklepach i nie mogę trafić
OdpowiedzUsuńwiem mogę przez neta zamówić ale jednak jak się kupuje namacalnie to wiadomo co się kupuje :D
czajnik fajny, my teraz mamy taki że można na odpowiednią temperaturę grzać wodę ( Yaro kupował jak byli na etapie Yerba mate hahahaha)
ja teraz korzystam do zielonej ;-)
Kupiłam ją przed laty na deptaku,droga była wtedy aż się wyzywałam, że tyle na parasolkę wydaję.Ale zaczynałam okres rozpieszczania siebie i to był jeden z pierwszych wyskoków.
UsuńU mnie kolory pokazują temperaturę, ale bez przesadyzmu. Co najwyżej do zielonej potrzebuję wskazówkę:)
A oklej go jaką folią samoprzylepną białą w dziurki, coby jednak te cudnie kolory choć trochę było widać. :-)
OdpowiedzUsuńWidzisz sama, gejowie atakują z każdej strony. :-)))
No zmasowany atak na mą cześć niewieścią te geje przypuszczają. Nic nie będę oklejać.
UsuńAle fajny czajnik🙂! Na gotowanie wody na gazie nie mam cierpliwosci, a czasem musze, gdy prad wyłączą.
OdpowiedzUsuńCierpliwość mam, ale jak pracuję, wstawiam wodę, potem zapominam i tak już spaliłam kilka czajników. Ponieważ mieszkam sama, bezpieczniejsze jest mieć czajnik elektryczny, jak pożar.
UsuńHa,ha,nie pomyślałam ze kupuje gejowski czajnik.Bo tez mam z Lidla.Wszystko fajnie tylko u nas bardzo twarda woda i juz po dwóch dniach cały kamień widać na ściankach.Nie mam nerwów ciągle odkamieniac bo na ocet nie wyrobie.I to mnie wkurza,jak by był normalny nie było by nic widać.Jestem ciekawa czy u Ciebie tez tak często trzeba będzie odkamieniac.Mnie się podobał inny w różyczki nie szklany ale dalam się namówić na te bajery kolorowe nie myśląc o tej wodzie i teraz żałuje.Marta uk
OdpowiedzUsuńBędę się martwiła później. Mam Brittę, ale od lat nie korzystam. Co najwyżej dokupię filtry, choć nie lubię tego. Albo kupię inny czajnik.
UsuńMy korzystamy mamy w obu mieszkaniach, i zdecydowanie lepsza woda jest.
OdpowiedzUsuń