poniedziałek, 18 października 2021

Wieczór

 przyjść musi, Kochany Pamiętniczku.






Kombinowałam jak koń pod górkę, ale na wszystkie opcje jestem za stara już. Jedynym wyjściem z tej patowej sytuacji jest to, że umrę.

Nic na to nie mogę poradzić.


8 komentarzy:

  1. Co? Wybierasz sie na tamten swiat? To ja zabieram sie z Toba, co bedziesz samotnie podrozowac, razem bedzie nam razniej. A tak w ogole to o co cho?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, takie tam, że... Nieważne. Jak chcesz, spotkamy się w piekle, albowiem tam fajne towarzystwo jest. Ale podróż tam każdy musi odbyć sam, takie są reguły :)

      Usuń
  2. Kiedyś na,pewno,jak każdy,ale póki co nie ma co sie spieszyć.
    Ładny wieczór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, był cudny. Ale czasem mam wrażenie, że trzeba przyspieszyć, bo to wiele rozwiązuje, wszystkim...

      Usuń
  3. Ależ tam, to po co robiłaś przemeblowanie ? Trzeba się jeszcze polansować na tym łez padole, pobabciować, wyciągnąć jeszcze z życia tyle przyjemności, ile się da :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemeblowanie robiłam, bo mam ułańską fantazję :) Lansu nie lubię, no babciowanie to może jest jakaś marchewka, ale co to jest przyjemność, oprócz butelki wina? ;)

      Usuń
  4. Nie! Ja juz wreszcie wbilam sobie do łba, że życie dorosłego dziecka jest JEGO życiem i musi sobie z nim poradzic, tak, jak my radzilismy sobie z naszym, nie zawsze przeciez latwym.Teraz jest nasz czas i ta koncowka niech będzie wolna od problemow, jakie sobie stwarzaja.Dałaś życie, wychowanie, wyksztalcenie - reszta wyborow byla ich, to muszą sobie radzic.No weż się otrząśnij.Nie daj sobie narzucić jakiegoś poczucia obowiazku, czy tym bardziej winy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację, Basiu. Ale to, że masz rację niczego nie załatwia u mnie. Na dokładkę jestem DDA. Co w sumie jest kamieniem w worku, rzucanym do Warty... Wciąż nie wyrosłam z "Nazywam się Milijon – bo za miliony
    Kocham i cierpię katusze".
    No nic, co ma być, będzie...

    OdpowiedzUsuń