niedziela, 23 listopada 2014

Bonusik

 Jakbym Pierworodnego z Małą Wiedźmą widziała... Też się gapią...
 Ktoś musi sprzętu pilnować...
Zezuliństwo...

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Identycznie wygląda moja rozmowa na Skype z Pierworodnym. On gapi sie w TV, MW gapi się w TV, a ja gapię się na nich. I po 3 minutach mam dość... Inżynier, nawet bez pistoletu przy główce, rozmawiając ze mną patrzy w kamerkę...

      Usuń
  2. Moze my sie kiedys umowimy na pogawedke na Skype?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie, choć wbrew pozorom jestem bardzo nieśmiała...

      Usuń
  3. Gapioki takie z nich :)
    Ja gadam przez skypa,ale nie mam kamerki,wiec nikt mnie nie widzi:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doro kochana: kawa bez kofeiny, piwo bezalkoholowe... Skype bez kamerki to zwykły telefon. Nienawidzę telefonów, nie odbieram telefonu. Sensem rozmowy jest widzenie rozmówcy i gdy czasem łącze jest do dupy i wyłączamy obraz taka rozmowa dla mnie się nie klei :) to już wolę popisać :) Jestem jaka jestem i jak ktoś nie chce mniw widzieć, wyłącza wizję, ale ja chcę widzieć rozmówcę. Więc tu pozwolę się sobie z Tobą nie zgodzić :)

      Usuń
  4. Nie no ,pewnie, to niby o to chodzi,ale w moim przypadku niekoniecznie:)

    Ja mogę widzieć rozmówcę jak ktoś ma kamerkę i włączy,ale ja nie mam i nie zamierzam extra kupować, trudno się mówi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, groszowy wydatek, a ile radości :) No ale nie musisz, broń blog, ja za swoją mordą nie przepadam, ale innej już nie będę miała :)

      Usuń
  5. Kociamber śliczny :)
    mamaKlary

    OdpowiedzUsuń
  6. I psotny, gorzej Małej Wiedźmy :>

    OdpowiedzUsuń