wtorek, 25 listopada 2014

Dzień Pluszowego Misia


Przyjaciele od lat.
Wierni.
Niezdradzający.
Bez humorów i dąsów.
Czasem coś tam narozrabiają, coś schowają, coś przestawią.
Ale pozwalają oswoić lęki samotności.

Wiem, pora już dorosnąć.
Ale po co??

Najlepszego, Miśki Moje Kochane :*

7 komentarzy:

  1. E tam,dorosłosc jest przereklamowana,po za tym dorosła już się nabyłaś,teraz możesz wrzucić na luz:))))
    Wszystkeigo najlepszego dla Misków:))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miśki dziękują serdecznie, Doro... A Ty mądrze gadasz, pocieszyłaś mnie i rozgrzeszyłaś :D Polac Ci :0

      Usuń
  2. Towarzystwo wyborowe.
    Ja trzymam 1 z podstawowki, 2 mam kilkuletniego na wieksza ilosc nie mam miejsca. Jest jeszcze kilka porozkladanych po domu.
    Podoba mi sie takie swieto :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że fantastyczne? Ja już tych z dzieciństwa nie mam, te się przybłąkały w ostatnich latach, ale kocham je całym sercem... :)

      Usuń
    2. Mam jeszcze miśka prezentowego po chrzcie i lalkę też z tej okazji, na której szkoliłam swoje umiejętności fryzjerskie,a z przedszkola mam parę małpek w uścisku ale można je też rozłączyć
      a najbardziej tęsknie za skrawkiem kocyka z którym usypiałam czy to w domu czy na wyjeździe kocyk musiał być.

      Usuń
  3. To tak jak Pierworodny - on miał taka narzutkę na drutach robioną, wszędzie ją za sobą ciągnął, wciąż go widzę z tym łachem... Nazywało się to "takzwanazaśpiulkana" i nie daj blog, jak gdzies posiał, nie zasnął bez tego, a wypranie to była histeria, bo nie mógł się doczekać aż wyschnie... Kilka lat to trwało :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Identyko sytuacja, a potem gdzies ja wcielo i zaczelam obgryzac paznokcie.
      Podpytam mame co sie stako i jak z moim kocykiem.

      Usuń