sobota, 8 listopada 2014

Horror i armageddon

Sajgon, Sodoma i Gomoria dziś na Manhattanie była.
Zaatakowali.
Zespołowo.
Latali w te i we wte. Wtykali swoje papiórki, nienadające się nawet do wycierania dupy... Czy ja wyglądam na idiotkę?? Mało, że makulaturę muszę ze szpary unijnej wyciągać tonami i wynosić, to jeszcze mi nową fundowali i wyciągali swoje obesrane łapy do ściskania.... I był ten dupek z wąsami z banneru z sąsiedniego bloku, jeszcze bardziej ohydny w realu jak na zdjęciu. Z tymi posranymi kciukami wyciągniętymi w geście OK...
Tak, wiem, demokracja, wolno im.
Ale jakimż trzeba być człowiekiem bez honoru, żeby się tak publicznie po nazwisku pokazywać wśród ludzi, bez cienia zażenowania za przekręty, które robią od kilkunastu lat??
Chuj im w oko, bo w dupę toby jeszcze mieli przyjemność :)

Udało mi się wrócić z pracy do domu, mimo że zagrodzili mi jedyną dróżkę


Przefrunęłam :)

I znów kolejny pic na wodę i fotomontaż... Już nie wiedzą, jak ludzi kusić...

Chciałabym zobaczyć choć jedno takie dziecko na ich rowerku. A jak dziecko nie ma nóg?? I co to znaczy - niepełnosprawne??? Wiem, wiem, są różne niepełnosprawności, ale...

Tu akurat w ciupce niewiele większej od mojej kuchni wstawili jednorękich bandytów. I teraz anioła szukają?? Mojego nie oddam :D

A po mieście jeżdżą takie stadami i u mnie też posadzili na osiedlu cały szpaler, co mnie wkurwia, bo zasłoni mi te niewielkie dawki słońca do mnie docierające i widok na kościółek na Starołęce. Baran mnie pociesza, że długo będą rosły. Dżentelmen, bał się wprost powiedzieć, że nie dożyję :) Dowiedziałam się, że drzewka funduje Aquanet, za te co wyrąbał niedawno niedaleko mnie. To już wiem, czemu od stycznia woda znów idzie do góry, ze ojapierdolę, choć spółdzielnia zapewnia, że nas nic te drzewka nie kosztują...
Tere fere... O, mojego balkonu już nie widać :> A cały szpaler posadzili... :>


A jakie jest nieświadome dawstwo, wie ktoś??

Idę czytać. W dupie wszystko mam.... Dorwałam nową Musierowicz, 21. już tom, jak ten czas leci.... Mam wszystkie :P


10 komentarzy:

  1. U nas na szczescie nie chodza, plakatow jakos malo, w miescie gorzej, ale to do piatku tylko a w poniedzialek zaczna sprzatac. Ja juz dawno wiem na kogo bede glosowac.
    Moze beda przycinac te drzewka zeby dawaly cien tylko na dworze a nie mieszkancom blokow zabieraly naturalne swiatlo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posadzili je tak na odpierdol, że to nieporozumienie :) Jak wszystko... :)

      Usuń
  2. U nas ulotki,plakaty itp.ale nie zwracam na to uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale ja muszę wynosić makulaturę tonami... Kto mi zapłaci za zdarte buty :P :)

      Usuń
  3. Ależ Ci zazdroszczę Musierowiczowej:) Nie mam wszystkich, nie mam nawet połowy! Myślę sobie, że w odpowiednim czasie kupię dla Klary.
    mamaKlary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamo Klary, ja myślę o Małej Wiedźmie albo Little Owl. Zobaczymy, która będzie czytająca.

      Usuń
  4. Jestem odludkiem.Nigdy nie czytałam i nawet mnie nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie namawiam, to taka Ania z Zielonego Wzgórza dla poznaniaków... Czytając, idę ulicami mojej wioski i okolic i... widzę :) To już bardziej bajka ze smrodkiem dydaktycznym, ale lubię. Pielęgnuje resztę dziecka we mnie...
      A dlaczego jesteś odludkiem?? :)

      Usuń
  5. Musierowicz czytałam kiedyś ale może i teraz po nią sięgnę ,muszę zapytać koleżankę bibliotekarkę z młodzieżowej bo u dorosłych to nie ma takich pozycji ;-) mój Jarek też startuje do powiatu ;-) oj tam oj tam kilka ulotek się podrzuciło sąsiadom ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... No comment. Może będzie jedynym uczciwym politykiem :)
      I nie mogę na niego głosować, na całe szczęście :D

      Usuń