po długim gadaniu i łażeniu, zakończyły się hasłem: świstak...
Mam nadzieję, że Umarlaki nie wezmą nam za złe, że pokładaliśmy się na końcu ze śmiechu.
Że na tamtym świecie też jest miejsce na radość i na świstaki.
Zawijające bądź nie w sreberka...
U Inżyniera OK, zawojowała go Zezulka.
U Pierworodnego już nie, Synowa wylądowała w szpitalu z nadciśnieniem, ale rozeszło się po kościach, wciąż jeszcze 3 tygodnie nerwów...
Proszę o kciuki dla Patryka i dla Niej...
A ja byłam, widziałam, serce me zadrżało i...
NON OMNIS MORIAR...
Tu byłam ja, bo lampka czerwona i żałowałam, że nie mam wózka lampek...
A tu oczywiście był Cynober...
Upływa szybko życie, jak potok mija czas...




























W szpitalu unormują (mam nadzieję) to niesforne ciśnienie i wszystko juz będzie dobrze!
OdpowiedzUsuńCoraz mniej takich grobów widuję,bo jeśli nieopłacone,to są likwidowanie,sporo w tym roku takich miejsc powstało. No lae jeszcze są,bo opałcone moze były dawno temu ,a teraz nie ma komu ich odwiedzać.To ze nei umyte,czy pokryte mchem wcale mnien ie oburza,ładne są,szkoda tylko kiedy zniszczone.Dlatego byłabym za jakimś upamiętnieniem tych osob w lepszt sposób, zachowanie tablic, jednej duze płyty,gdzie byłby spisane dane, no nie wiem,cos co przetrwa faktycznie dłuzej.
Doro, cmentarz od lat nieczynny, właśnie zaczyna odżywać i jeśli nawet nie będą tam grzebani zmarli, to zostanie do reszty odrestaurowany. A na nim właśnie było czuc ducha tego święta, nie na tych czynnych, wypindrzonych cmentarzach, wśród straganów z kiełbasą, kebabem i pańską skórką... Lubię ten cmentarz, jego atmosferę i urok, tam dosłowanie chodzi się po grobach. Jest cicho, cudnie i ogarnia się wieczność i nieskończoność. Tam nie ma rewii mody, są ludzie szukający ciszy i czegoś, o czym tylko oni wiedzą... Więc jest dobrze, takie miejsca sa potrzebne...
OdpowiedzUsuńMasz dużo racji w tym,tyle,że wąłsnie te stre cmentarze znikają bez sladu .U nas były dwa,teraz są tam parki, sladu ,ani wspomnienia,ze tam były groby .A jeszcze bedąc dzieckiem pamiętam przynajmniej jeden,ze byl,i nawet kaplicę drewnianą pamietam. Tylko,ze to były groby niemieckie,zniszczone, zaorali i spokój.
OdpowiedzUsuń:(