piąteczek, piątunio,o jakże wyczekany i wytęskniony, Kochany Pamiętniczku...
Wyjść z pracy nie mogłam, bo co już do drzwi kroczyłam, to ktoś wyskakiwał, jak diabeł z pudełka, że jeszcze coś ma.
A pół dnia przesiedzieli w kuchni, bo Bossa nie było, za to była niezła wyżerka korbolowa. I ja się korbola obżarłam po pępuszek i to tak, że śniadanie dalej leży, a ja na nic miejsca nie mam.
Pobrałam przepisy, aczkolwiek wątpię, czy coś zrobię.
Wątpię też mamy, jak w tym kawale, który rozumie tylko Inżynier.
A u Inżyniera powódź dziś i pozalewane, i pozamiatane, do pracy zdążył dojechać, czekam na wieści, czy wrócili do domu.
U Pierworodnego nie było tak źle.
Książkę kupiłam, niechcący, ale oj tam, oj tam, tak wyszło.
Przynajmniej nie wydam na alkohol.
Przymierzam się już do jesieni, choć wszystko jeszcze takie rozgrzane, ale za mną już chodzi wizyta u Umarlaków, jednak na Wszystkich Świętych muszę ich ogarnąć.
Choć i Halloween też się liczy...
A to już przecież za niedługo...
A i
Dla mnie będą szczególne. Nowe. Po 12 latach zmienia się wszystko. I tak się zastanawiam, jak w Wigilię pić będę? No chyba że małpkę kupię, zamiast pól litra, bo inaczej wysiądę i się nawet z nimi opłatkiem nie podzielę. To dopiero będzie obciach. Zdrowiem zaś nie zaryzykuję, co to, to nie, przekonałam się, że to działa :D
Za to omija mnie wszystko inne, i dobrze.
Tak ma być.
Mogą być w tym roku nawet śnieżne święta, nie rusza mnie nic. Choć znając życie, w wiosce będzie smród i błocko.
I tak, Kochany Pamiętniczku, ominie mnie w weekend parę zabawek, ale trudno.
Nie można mieć wszystkiego, jak się na to nie zasłużyło.
I znów trzeba do stycznia czekać na Garniturki. Wprawdzie wrócił Poldark, ale i tak się tak nie bawię!!!
I ścięłam się. Zapuszczałam się od wesela Inżyniera, bo tak. Ale wczoraj dojrzałam i poszłam na szafot. Nieźle. Jakby piorun w rabarbar strzelił, ale oj tam, oj tam :P
W rzewień, proszę Kochanego Pamiętniczka, of course ;)
Nie wiem, co będzie z kompikiem, bo działa wszystko na zasadzie: umiesz liczyć, licz na siebie, Twoje szczęście innych jebie. Pierworodny się dziś słowem nie zająknął, choć w niedzielę Inżynier go męczył. Jak nie dojdzie do przyszłego tygodnia, to już mi na nic, bo nie będzie miał go kto połączyć. A taki był entuzjazm, że choć tak mamie pomoże.
A nic to.
Najwyżej pójdę na odwyk.
Póki możesz coś dla kogoś zrobić, to się liczysz. Jak ty coś potrzebujesz, to się nie pali.
Nazbierało mi się znów, do wypęku.
Niczyje słowa nie są warte więcej od pieniędzy, każdy dzień to potwierdza.
Coraz dobitniej.
I nie ma wyjścia, trzeba z tym żyć.
Reportaż robiłam o starości i zdrętwiałam.
Bo tego się boję.
I modlę się (ja się modlę, ojapierdole!), żeby mieć tyle rozsądku i siły oraz odwagi (bo to trzeba mieć), żeby odejść w odpowiednim momencie.
Bo człowiek albo zostaje sam, albo jest niepotrzebnym ciężarem.
Taka prawda i nic nie zmieni mojego zdania.


W końcu muszę się odezwać. Smutne to co piszesz, chociaż blog tryska humorem, dystansem i oczywiście inteligencją. Ja też mam dwóch synów, jeden dzieciaty uczynił mnię obrzydliwie szczęśliwą. No i właśnie tu zaczyna się problem. Jest dokładnie tak jak piszesz, i to wcale nie chodzi o to, że babcia marudzi. Boję się dochodzić do takich wniosków jak Ty ale niestety niewątpliwie masz rację. Nie liczę na wzajemność ale chociaż na tolerancję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
O, a myślałam, że jestem dziwaczącą marudą, a tu taki zonk :) Pozdrawiam serdecznie i poukładania na lepsze życzę :)
UsuńTez sie boję:(
OdpowiedzUsuńJakie Garniturki!? A Poldark to gdzie? Bo jeszcze nie widziałam ,zeby gdzieś był 2 sezon.
Suits, uwielbiam, amerykański serial prawniczy. 6. sezon ma właśnie przerwę do stycznia. Poldark na bieżąco na iitv.pl, tam oglądam wszystko, albo torrent i napiprojekt - tam też są napisy.
OdpowiedzUsuńGarniturki uwielbiałam, juz oglądnęłam dawno temu całość i juz wiecej nie bedzie. Poldark faktycznie ,jest nowy,ale się cieszę!
OdpowiedzUsuńJ,opłaca coś tam z kolegami i stamtąd mamy seriale.
Napisy z hataka albo napiprojektu.
OdpowiedzUsuńO,sorki,pomylnęło mi się z innym serialem,faktycznie Suits ogladałam i tez wuper mi ise podobało, ale kurcze jak była przerwa i są nowe, to ja musze sprawdzić, no pogubiłam się w tych serialach:))))))
OdpowiedzUsuńPomyliło Ci się z garniturkami, bo w tym tygodniu był nowy odcinek. A w nowym wracają Chirurdzy, Greys Anathomy...
Usuń