czwartek, 29 września 2016

Przeżywam

jak mrówka okres.

Inżynier polecił



Piękne. Ale totalna abstrakcja, bo... No właśnie, nie za mojego życia i mam nadzieję, że nigdy...

A potem coś, co chodziło za mną od dawna i...

To już jest mój świat. Najśmieszniejsze, Kochany Pamiętniczku, że aczkolwiek nie do końca, bo nie jestem głuchoniema, ale... To jest mój świat... Ten prawdziwy, najprawdziwszy. Ale w sumie, kogo to obchodzi?


I tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszą notkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz