sobota, 1 października 2016

Od kilku

dni mam sny w technikolorze, na szerokim ekranie.
Dwa dni z rzędu z Inżynierem, dziś z Pierworodnym w roli PR? komiwojażera? product managera? Chuj wi co...
Nienawidzę.

Do tego w środku nocy, dokładnie o 3.30 obudziłam się z bólem podeszwy.
Ki czort?
Zapaliłam światło i...
Zabiłam.
Oj tam, oj tam, Kochany Pamiętniczku, siedziała na ścianie koło okna i rechotała.
W cywilizowany sposób zabiłam.
Prądem.
Bo jak to tak, w podeszwę?
W najbardziej zaniedbaną na świecie, grubą, nie do przebicia podeszwę?
Nie wiedziała, z kim zadziera :D

A potem była mgła.
Taka jesienna, że tenteges, ale się rozeszła, a ja powędrowałam na Bema, gdzie mnie od dłuższego czasu ciągnie.
I słusznie.
Umarlaki mają już dwa piękne bukiety. Mi się podobają, a jak im nie, niech piszą zażalenie do Pana Boga. Bo że reszcie bywających nie będą się podobały, co wiem z doświadczenia - w dupie mam.

To moje Umarlaki :)

Chyba w tygodniu do nich wlecę.

W poniedziałek wybieram się na procesję, aczkolwiek rozrywana jestem na strzępy wewnątrz,
Na pochodzie ostatni raz byłam w liceum.

Nie wiem.
Zobaczymy w poniedziałek.

A na razie delektuję się jesienią, bo piękna jest, co nie, Kochany Pamiętniczku?
Jak ja kiedyś :D

Time to say, goodbye, winobluszczu...

 I ostatni jesienny mniszek...
A to tylko 13 złotych, a ile radości :D

A Inżynier się kuruje, bo zachorzał po locie.
W dobrym towarzystwie się kuruje, a kocek ma twarzowy, co nie?





5 komentarzy:

  1. Milusie i mięciutkie towarzystwo, zdrówka dla Inzyniera:)
    Ja też muszę iść do moich na cmentarz,bardzo dawno nie byłam. tak o tym ostatnio myslałam,ze aż mi się dziadek przyśnił.
    Z jesiennych akcentów to mam tylko wrzosy na balkonie.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny kotecek ! jesień fajna bo kolorowa , niestety ma się świadomość że będzie coraz mniej kolorów i słońca ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo życie to niejebajka, Zmorko. Kolory będą, mam już kolorowe świeczki, lampki, świerk będzie, inne takie tam i może biało za oknem, jak nie będę musiała nigdzie lecieć :) Kto wie. A na razie śmigam na czarno, jak panna młoda w żałobie...

      Usuń