niedziela, 9 października 2016

Na maratonie

byłam. Ale nie chce mi się wrzucać zdjęć, bo po co?
Blog umiera śmiercią naturalną i dobrze.
Lepsze to jak nagły zgon, co nie, Kochany Pamiętniczku?
Dwa lewe kalosze kupiłam, ale udało się to odkręcić.
I okryjbidę na mroźną zimę mam.

I tyle w temacie.
Aby do wiosny albo do lepszego życia.


17 komentarzy:

  1. nie strasz mnie, że przestaniesz pisać. Już Star wieszczy brak weny. Przyjdzie komputer na ekologiczny śmietnik wywiez... tylko co dalej?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie strasz mnie, że przestaniesz pisać. Już Star wieszczy brak weny. Przyjdzie komputer na ekologiczny śmietnik wywiez... tylko co dalej?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, jest pewnie mnóstwo takich osób jak ja które mają wstręt (nie potrafią) logować się itd.
    Ani się waż przestawać, jesteś nam potrzebna! Jak zamilkłaś na czas jakiś zapanowała powszechna żałoba...
    Dobrze że jesteś!!
    Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

    OdpowiedzUsuń
  4. a co Oni u Was tak latają często ? płaco im za to ? :D
    i nie dołuj !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, czy Ty masz jakis nowy kluczyk? Sorry, ze sie upominam, chociaz rozumiem jesli mi zabralas, bo i tak rzadko bywalam. Ale jak by co niedaj buk sie odmienilo to prosze uprzejmie. Na widmarwrig@gmail.com

      Usuń
    2. kluczyk jest stary tyle że zaczęłam zamykac drzwi bo mię moja rodzina ( szwagierka ) zaczęła lekuchno wkurwiać ( sorry wyrażam emocje zwięźle )
      oczywiście wyślę na maila ;-)

      Usuń
  5. Fajna babeczka z Pani i swietnie sie pani blog czyta. Prosze nie odchodzic. Wierna czytaczka Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej tam, nie marudź ,dupka w troki i dawać mi tu foty! Pogoda dołująca,pora roku też,musimy sie jakoś trzymac.
    No!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo prosze,nie przestawac pisac!!!!Bardzo,bardzo,pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  8. SJ bardzo proszę NIE PRZESTAWAJ PISAĆ "pliiiz" Twój blog jest pierwszym miejscem do którego zaglądam po uruchomieniu lapka. a dzięki zdjęciom poznaję Twoje piękne miasto w którym bywałam jako dziecko (kokieteryjnie przemilczę ile to lat temu było).

    OdpowiedzUsuń
  9. Są dni lepsze i dni gorsze. Ty umiesz ubierać w słowa swoje przemyślenia o wszystkim co Cię gryzie, zachwyca, nurtuje. Ja tak nie potrafię i wszystko tłamszę w sobie aż do momentu jak poczytam co u Ciebie. Porównuję jak minął dzień u Ciebie, co ugotowałaś /inspiracja dla mnie/, po prostu zwykłe życie w wielkim mieście. I mimo, że nie jestem sama / mąż obok,dzieci też ale daaaaleeeko / jest się samotnym.Dzięki Tobie inaczej patrzę na świat, optymistycznie. Można? Można. NAwet jak napiszesz krótką notkę typu : obecna ale dziś mam zły dzień. Czasami człowiek musi inaczej się udusi. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. To i ja się do próśb dołączę. Pisać nie znoszę, ale bez czytania żyć nie umiem, a Twoje teksty bardzo dużo dla mnie znaczą.
    Pozdrawiam, Ala

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzy ostatnie komentarze dokładnie wyrażają to co czuję, więc nie będę się powtarzać...
    Nieraz chciałabym się wprosic do towarzystwa w wędrowkach po mieście,ale słaby ze mnie piechur.A twoje zdjęcia dla mnie są super!!!! Szczegolnie te z ul. Zielonej,gdzie mieszkałam wiele lat.Serdecznie pozdrawiam, trochę starsza od Ciebie Krystyna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chwilę mnie nie było, wchodzę, a tu protest! W słusznej sprawie, więc się przyłączam! :)
    mamaKlary

    OdpowiedzUsuń
  13. i ja protestuję!!
    Uwielbiam Cię, pisz, pisz, pisz!!

    Wielkopolanka.. także :-))

    OdpowiedzUsuń
  14. #tup-tup-tup... tupię nóżką podparta pod boczki...
    Co ta Jędza znowu nawymyślała?! :| ... pogoda mało ciekawa, ale znowu jej chyba trzeba coś porzestawiać z myśleniem... HM... się jej jakoweś fanaberyje nie wiadomo skąd znowu czepiają... obstawiam, że ma za mało zajęcia i za dużo czasu wolnego ;)

    OdpowiedzUsuń