wtorek, 7 stycznia 2025

Ciśnieniomierz

 padł nagle, Kochany Pamiętniczku :) 

Próbowałam ogarnąć stacjonarnie, ale nie ma (znaczy się, są, ale trzeba zamawiać, w sklepach nie ma). W aptekach drogie jak cholera, Lidl ma fajne, ale dostarcza do paczkomatów, z Alledrogo też paczkomaty, a mnie z nimi nie po drodze.

Inżynier zamówi, ale kiedy dowiezie?

A ja czasami muszę zmierzyć to jebane ciśnienie, jak sama nie wiem, czy umieram, bo za niskie, czy mnie szlag, bo za wysokie.

Jak żyć, Kochany Pamiętniczku, jak żyć.

A miał być taki piękny rok, a okazuje się, że nie wiadomo na co mogę zejść.

Czy brać dodatkową pigułę?

Bo jak obniżę za niskie, to też zejdę.

A jak nie obniżę za wysokiego, to mnie szlag.

No cóż, na coś trzeba zejść z tego łez padołu.

Wspominajcie mnie czule albo wcale :)

Sayonara :) 


Padł po godzinach pracy sklepów, więc dupa blada, a czuję się nie za bardzo...

6 komentarzy:

  1. Wez, nie umieraj jeszcze.
    Pisze z nowego lapka, choc guru ma dopiero pozniej przyjsc i poinstalowac wszystko jak trzeba. Ja troche pogrzebalam, mam bloga i fb, a z tego starego to juz nie moglam pisac, bo trzy litery nie dzialaja na klawiaturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego moje dziecko nie każe mi kupować lapka, tylko kompa. Jak coś pada, to się wymienia, można rozbudować, a lapki szybko padają. I sama wolę kompika - jest kochany :) Oczywiście, de gustibus...

      Usuń
    2. Nie no, z kompem nie moglabym poruszac sie dowolnie po mieszkaniu, to nie dla mnie. Ja musze byc mobilna, a smartfon nie dla mnie, jego uzywam poza domem, kiedy naprawde musze.

      Usuń
    3. Oczywiście, każdy ma swoje preferencje. Ja mam mieszkanie dla siebie i stanowisko dowodzenia ;) Lapka mam, służbowego, unikam go jak zarazy. Po prostu nie lubię, no i nie korzystam do spraw prywatnych. Inna bajka, jak siedziałam w redakcji, inna, jak mam tu swoje zabawki :)

      Usuń
  2. To chyba te zawirowania pogody tak działają! Trzymaj się, jeszcze nie pora!🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trzymam się, trzymam, smarkata jestem :) Od smarkania...

      Usuń