się kończy, Kochany Pamiętniczku.
Coś zaczyna.
Jeszcze nie wiem, co.
Jest tak samo, ale inaczej.
I nie, nie jest to zimowa chandra.
Przede mną jeszcze dwa dni wolne, nicnierobienia.
Nicniemuszenia.
Nicniechcenia.
Tak, życie to kiepski kwadrans złożony z wyśmienitych momentów.
A, blogger się zmienił, nie można wstawiać nic z YT.
Trudno :)
A nie mówiłam, że coś się kończy? :)

No jak nie mozna, kiedy mozna wstawiac filmy z yt. Ja wstawiam swoje wlasne albo obce bez najmniejszych problemow, jest bardzo latwa opcja na panelu technicznym, gdzie bezposrednio sciagasz filmik na bloga. Jak chcesz, to Ci zrobie opis na msg.
OdpowiedzUsuńA faktycznie, wlazło :) Coś mi się widocznie wygło :) Ale dziękuję za chęć pomocy :)
UsuńKlasycznie, cala przyjemnosc po moim trupie. Buziak.
UsuńOdbuziakowuję :)
UsuńOj tam, oj tam wszystko się zmienia, a my wciąż wspaniałe. 🤭 I tego trzeba się trzymać. Dzisiaj też miałam problem ze ściągnięciem piosenki z YT. Z laptopa nie wchodziła, ale ze smartfona się wczytało. Także to nie Tobie się wygło tylko YT. Pozdrawiam 🙂
OdpowiedzUsuńTeż zauważam, że na różnych ustrojstwach różnie się wygina. Nawet literki są różne czasami ;) Pozdrowionka :)
UsuńEch, czasem mam wrażenie, że już wszystko kończy na amen:🙄Ale gdy się kończy miła laba, to :😪.No to powiem- coś się kończy, coś zaczyna! I zaraz lepiej!😍
OdpowiedzUsuńI tej wersji się trzymajmy :)
Usuń