Kochany Pamiętniczku...
ciemnych irysów dostałam pęk...
Wracając dziś z pracy widziałam po ogródkach tyle różnych moich ukochanych irysów, że ojapierdolę.
Może mi się uda i obfocę, ale nie gwarantuję.
Bo życie pędzi galopem i nie zwalnia.
Tyle mam do napisania, a padam na mordę.
Tak wyszło...
Pracowałam w pocie czoła i prawie że umarnęłam, ale miałam
takie zapasy i to mnie ratowało.
Z tą trawką, of course (żart, w życiu nie próbowałam i nie ma opcji).
Szósty numer za mną.
Zobaczymy, co będzie dalej, będzie, co ma być.
Jutro muszę do spółdzielni, bo mam iść do notariusza,
Problem w tym, że poza datą nie znam innych namiarów, w tym i adresu notariusza.
To sobie emilka popisali, co nie?
A emilek wylądował w spamie, dobrze, że spam monitoruję.
Truskawki u mnie po 9 zł, a dobre, że ojapierdolę.
Na diecie truskawkowo-pomidorowo-ogórkowo-rzodkiewkowej powinnam być jak szparag, a nie jestem.
Wola boska i skrzypce.
Ważne, żem zdrowa :P
W szparze unijnej znalazłam dziś
ale nawet Synowa tym pogardziła, bo mówi, że jak wrzucają w szparę, to musi być nic nie warte.
No nic, może się znajdzie amator, a jak nie, zostawię na stare lata. Dla siebie, of course. Ponoć całkiem nieźle smakuje :D
Podsumowując:
Jestem lepsza, mam T-shirta
I odpowiadam :P Ulubiony T-shirt mojego naczalstwa :P
u nas dziś duży targ i też już były pyszne pachnące po 12 zł , ja zażeram się małosolnymi , rano zalewam wieczorem już próbuję :D
OdpowiedzUsuńU mnie wczoraj truskawki były po 9 zł, dzisiaj nie pytałam, kupiłam pół kilo w ciemno. Twoja wioska droższa od mojej? Niesłychane! Tak, małosolne wymiatają, u mnie już skisły, nie zdążyłam zeżreć :D
Usuńmam słoik na dwanaście sztuk , zawsze daję radę , a czasem nawet dziady się załapią :D
OdpowiedzUsuńno droższa mimo że dziesięć km od Koro mamy zagłębie truskawkowe , zupełnie jak w Żywcu woda mineralna jest droższa jak u nas :D
Słoik? Ja kiszę w kamiennym garnku...
UsuńMałosolne lubię ukiszone bardziej niż mniej, truskawek tu jeszcze nie ma,a jak są to i tak dosc drogie, za pół kilową szalke chyba 5 eu. Zupełnie inne niż w Polsce. Można też uzbierac na plantacji samemu, ale jakos nigdy nie mielismy czasu podjechac, moze w tym roku sie uda.
OdpowiedzUsuńZbierałabym :) Ale pewno bym potem wstać nie mogła, nawet do kibelka. U nich szparagi też droższe jak u nas, ale oni przecież też inaczej zarabiają. Moja pensja jest niższa niż ich najniższa ustawowa emerytura :P
Usuńt-shirt zarąbisty :) ja jeszcze nie upolowałam truskawek... tzn ostatnio były po 15 zeta, ale już lekko nieświeże, wiec sobie odpuściłam :)
OdpowiedzUsuńimbirella