czwartek, 30 maja 2013

Dwie rozmowy

... a tak całkiem różne.
Czasami sama zaczynam wątpić, czy jestem ich matką.
I coraz częściej myślę, że pora umierać.
Nie, żeby mi się spieszyło na tamten świat, ale...

Nie mam już apetytu na życie.

7 komentarzy:

  1. ja jak nie mam apetytu to piję piwo wtedy włącza mi się "paker" a i życie kolorowsze się wydaje i głupoty wtedy robię ale co tam ...najważniejsze że coś się dzieje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już piwo nie pomaga... :( Ale dzięki za dobrą radę...

      Usuń
  2. No wez
    moze pierniczka z lukrem? Od Torunian.
    Moze slodycz pomoze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie... :( Nawet lody nie pomagają. Pozdrów ode mnie Toruń, Młoda Mężatko :)

      Usuń
  3. Tak nie można i już,nie pozwalam! Oni są jacy są, a Ty masz swoje życie ,radzisz sobie super,tylko pozazdrościć!Nie daj się dołkowi!
    Przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  4. no co tak cicho tutaj? Czy już remont się na dobre zaczął?

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozdrawiam i zycze lepszego samopoczucia.

    OdpowiedzUsuń