czwartek, 23 maja 2013

Zaraz oszaleję

Na pewno już nie zgodzę się więcej na LL. Dziś straciłam przez to cały boży dzień, żeby na pracy, ale na czekaniu!!! Pracowałam może z godzinę, a 7 siedziałam. Potem trzasnęłam lekko drzwiami i poszłam w świat. A podpisów pod zdjęcia nie było... Jak trudno jest podpisać zdjęcie, do reportażu zrobionego jakiś miesiąc temu?? A tekst z przepisami na ciasta z jabłkiem robiony 10 godzin po tym, jak LL miał być w drukarni i wysyłany mi do domu to lekka przesada, nieprawdaż?? Nie ogarniam, jak można tak pracować, jakbym ja swoją robotę tak robiła, gazeta by nigdy nie wyszła. Co "z ostatniej chwili" jest w przepisie na sorbet czy na tartę?? I jeszcze wykład od polonistki, że co to nie one... A błędy sadzą, że głowa mała i to nie, że literówka. Koniec, nigdy więcej artystów, wolę moich chłopów :D  No nic, ja tylko sprzątam, mop, szmata, pasta, rozcieńczalnik ;)
Pojechałam zareklamować słuchawki i co się okazuje?? Nie wymienią mi ich, bo... nie mam oryginalnego opakowania. Musi być oryginalne, inaczej idzie do serwisu i próbują naprawić. Ojapierdolę. Zapakowane były w spieczony na siłę plastik, który rozerwałam i wywaliłam, bo gdzie mam wsadzić plastik??? No nic, oddałam, zobaczymy, co wymyślą. Kupiłam sobie inne, ale już nie Koss z wieczystą gwarancją, ale Panasonic, do Ipoda, za 60 zł. Lepszy dźwięk (a ponoć Koss się specjalizuje) i wyglądają na solidniejsze. Nie mogę nigdzie znaleźć takich, jak Mała Wiedźma rozerwała, to były SONY, całkiem możliwe, że już nie produkują takich. No nic, mam nauczkę, wszystko pod klucz, jak MW jest w chacie.
I jutro postanawiam spać do oporu!!! Nie, że zrywam się z obłędem w oczach o 6 rano. I kupić sobie pomidorków i truskawki. Bez szampana, bo nie lubię... :)

4 komentarze:

  1. Widziałam truskawki ,ale nie wyglądały na smaczne, jedne za 12 zł,juz lekko sfatygowane i za 16 wcale nie lepsze,tylko z napisem krajowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas pachnące latem, ale twarde, krajowe są po 12 zł... Jem, bo pracuję tylko na siebie, Drogo. Ale dobre są i co mam sobie żałować... I polskie pomidory są, ten smak - niezastąpiony. Żadne inne tak nie smakują...

    OdpowiedzUsuń
  3. Smacznego zatem,ja jeszcze poczekam,az bedą własnie takiepachnące i smaczne,a powiem Ci ,że w zeszłym sezonie hiszpanskie były bardzo aromatyczne,mieciutkie i mniam a nasze to róznie bywało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kup i truskawki i pomidory
    i wypij cos z % tak okolo 19stej wtedy pewnie i my zaczniemy balowac.
    W imieniu wlasnym i prawie meza dziekuje ;-)
    Nadal jestem w szoku :-*

    OdpowiedzUsuń