czwartek, 23 maja 2013

Gutek [*]






Wspomnienie.
Szalony pies, wariat,  idiota, nieposłuszny, niegrzeczny, nic tylko bić i patrzyć czy równo puchnie...
Wleciał dziś pod samochód, nic nie dało się zrobić.
Biedna Sikora i Jej mąż.
A ja pojadę, żeby stanąć pod orzechem i powiedzieć, jak bardzo brakuje mi Ciebie i Twojego lizania moich nóg.
Kto mnie zna, ten wie o kopytkach.
Nie przepadam za zwierzakami, ale Gutek ukradł moje serce.
Niech Ci w Krainie Wiecznych Łowów dają największe kości, Gucwaldzie.
I pozdrów Baranową Przegubowcówkę, Kalę...
Może się nawet zaprzyjaźnicie??
Albo...
Bo tam nie ma różnicy wieku...

Byłeś najfajniejszym przegubowcem na tym świecie, Gustawie... Więc WHY?? Nie słuchałeś Sikory i uciekałeś na ulicę?? WHY???

Życie jest niesprawiedliwe...

2 komentarze:

  1. Jak smutno ! Szkoda Gutka i Sikory,bo cierpi na pewno bardzo.
    Ech, od razu mi się przypomina historia,jak to moja siostra przejechała własnego psa Timka, mały był tak nierasowy,cieszył się ,ze wraca z pracy i wybiegł na powitanie na podwórko,ona cofała by zaparkować,nie widziała go ,no i stało się.
    Rozpacz była wielka.

    OdpowiedzUsuń
  2. każdy ma swój scenariusz życia ...szkoda psiaka

    OdpowiedzUsuń